Mocne wejście Anny z Sieradza do "Sanatorium miłości"
Anna Berlińska z Sieradza, ledwo dołączyła do "Sanatorium miłości", to już zapowiedziała przed kamerami, że zamierza tak zawrócić w głowie wszystkim panom, że będą do niej wzdychać przez cały kolejny rok. Jak powiedziała, tak zrobiła. Już w pierwszym odcinku z jej udziałem, który pojawił się 6 kwietnia, obecność nowej namieszała w ekipie.
Bożena miała spięcie ze Zbigniewem, bo ten bardziej zwracał uwagę na Anię, niż na nią. Na dodatek tuż po przywitaniu Anna pocałowała Mike'a, co ten chętnie wykorzystał, chcąc wzbudzić zazdrość u coraz mniej zainteresowanej nim Ewy.
Mieszkanka Sieradza największe zainteresowanie przejawiała jednak wobec Aleksandra Włodarczyka z Krakowa. Do tego stopnia, że Teresa, oceniając jej zaangażowanie podczas budowy, podsumowała słowami "Nowa pani bardziej romansowała z Olusiem". Nikt zatem nie spodziewał się, że na scenie u jej boku pojawi się całkiem inny uczestnik.
Anna z Sieradza i Henryk z Gliwic razem w "Pytaniu na śniadanie"
7 kwietnia w programie "Pytanie na śniadanie" niespodziewanie pojawiła się Anna. Nauczycielka z Sieradza w dzisiejszym wydaniu śniadaniówki opowiedziała, jak czuła się po dołączeniu do grupy. Na kanapie towarzyszył jej Henryk Rzepczyński z Gliwic. Jak sam przyznał, bardzo się cieszył, że Ania zastąpiła Basię.
"Ja podszedłem do tego z pewną dozą radości, że witamy nową uczestniczkę, (…) bo wiadomo - wcześniej nie było tak, jak trzeba. Jest ciepłą, miłą osobą" - chwalił koleżankę kuracjusz.
Nagle okazało się, że ich wspólna wizyta w śniadaniowym programie TVP to być może nie przypadek. Wszystko pokazała na zdjęciach córka Anny.
Córka Anny z "Sanatorium miłości" wyjawiła prawdę o Henryku
Kuracjuszka z Sieradza ma pełne wsparcie swojej dorosłej córki, która na Facebooku przedstawia się jako Agnes. Od kiedy tylko ogłosili, że Anna dołącza do 8. edycji "Sanatorium miłości", jej córka z wielką radością dzieli się zdjęciami i nagraniami z programu oraz zza kulis.
6 kwietnia, kiedy w telewizji wyemitowali 5. odcinek programu - pierwszy z udziałem Anny Berlińskiej - jej córka pokazała szczegóły wyjątkowego spotkania. Jak się okazuje, matka i córka nie oglądały debiutu telewizyjnego same. Towarzyszył im Henryk - zarówno na eleganckiej kolacji, jak i później, w pokoju hotelowym.
"Tak się ogląda wejście mojej mamci do programu 'Sanatorium miłości' TVP" - cieszy się Agnes w podpisie.
Na zdjęciach widać, że mieszkaniec Gliwic leżał tuż obok Anny w zrelaksowanej pozie, rozpiął nawet kilka guzików w koszuli. W tym miejscu warto przypomnieć, że zdjęcia do programu zakończyły się jesienią 2025 roku - zatem znajomość tej pary przetrwała bardzo długo. Czy są razem? Tego zapewne dowiemy się już niedługo.

Zobacz też:
Nauczycielka dołączyła do "Sanatorium miłości". Dyrektor postawił jeden warunek
Tego kamery "Sanatorium miłości" nie pokazały. Henryk musiał zablokować Basię
Zawirowania w "Sanatorium miłości". Ewa zajęła się adoratorem Teresy. Padły gorzkie słowa








