Wielkanocne przygotowania gwiazd. Niektóre zmieniły nastawienie
Jeżeli chodzi o wielkanocne zwyczaje i świąteczne przygotowania gwiazd, to w polskim show-biznesie najbardziej znanym powiedzonkiem jest słynny komentarz Dody, dotyczący jej niechęci do gotowania potraw. Mimo upływu lat słowa Rabczewskiej o żurkach nie tracą na tracą na aktualności.
"A wiesz, że ja zaprosiłam rodziców Radka i swoich na święta? A wiesz, jak ja mam teraz? Pasztet, mięsiwa, wszystko muszę robić. Wy się śmiejecie, ale ja wiesz - jajecznica, herbata - dobra, ale jakieś żurki? Z torebki j..." - mówiła za czasów małżeństwa z Radosławem Majdanem.
Od tamtej pory sporo się zmieniło. Już w 2025 roku piosenkarka pochwaliła się na Instagramie, że na Wielkanoc przygotowała dwie sałatki i zupę. Jak zaznaczyła ze śmiechem, zupa nie była z torebki. Teraz przed kamerami Pomponika przyznała, że na zbliżające się święta wybiera się do Ciechanowa. Najbardziej cieszy ją wizja Lanego Poniedziałku, do którego przygotowuje się już dzień wcześniej.
"Ja nie skupiam się na sprzątaniu w ogóle. Nigdy, nawet w święta. Jest dla mnie dziwne sprzątanie, najważniejsze są relacje i tradycje i to, żeby zacieśniać więzi" - dodała w rozmowie z naszym reporterem, Damianem Glinką.
Te gwiazdy uwielbiają wielkanocne porządki. Unikają czegoś innego
Nie wszystkie świąteczne przygotowania to sama przyjemność. Niektóre gwiazdy konsekwentnie unikają gotowania. I to do tego stopnia, że - by go uniknąć - wolą chwycić za odkurzacz i gąbkę.
"Jestem specjalistką od zmywania, wolę nawet zmywać niż gotować. Ale jesteśmy trzy siostry i staramy się, jak najwięcej pomagać przed świętami i w trakcie" - przyznała kiedyś współprowadząca "Farmy", Marcelina Zawadzka w rozmowie z Newserią.
Bardzo podobne podejście ma Edyta Zając, obecna prowadząca "Hotelu Paradise". W przeszłości przyznała, że w Wielkanoc gotowanie zostawia mamie i babci, sama skupia się na pozostałych obowiązkach.
"Raczej zdaję się na moją mamę, babcię, one są zdecydowanie lepszymi kucharkami niż ja" - wyjaśniła w wywiadzie dla wspomnianego serwisu.
Tak do Wielkanocy przygotowują się nasze gwiazdy
Ciekawe podejście do świątecznych porządków zaprezentował kilka lat temu Filip Chajzer. Tuż przed Wielkanocą ogłosił przed zdumionymi fanami, że posprząta bałagan w mieszkaniach warszawiaków. Zapewnił, że im większy nieporządek - tym lepiej. Jego propozycja spotkała się wtedy z gorącym odzewem - najbardziej zasmuceni byli ci, którzy już zdążyli uprzątnąć swoje cztery kąty.
Za to Marta Wierzbicka, czyli serialowa Weronika Maciejewska z "Pierwszej miłości" Polsatu oraz Ola Zimińska z "Na Wspólnej", podkreśla, że przed Wielkanocą dba o porządek w domu, ale nie bardziej niż w jakikolwiek inny dzień. Schludne wnętrza po prostu poprawiają jej nastrój.
"Dom musi być posprzątany, ale u mnie generalnie zawsze musi być dom wysprzątany, taki czysty. Ja po prostu lubię taką przestrzeń, bo w niej się najlepiej odnajduję. W bałaganie jest mi ciężko zebrać myśli, cokolwiek robić, funkcjonować" - wyjaśniła w programie "Wielkanoc palce lizać".
Dokładnie tak samo patrzy na sprawę Aleksander Sikora. W nowej rozmowie z Pomponikiem wyznał szczerze:
"U mnie przed świętami jest konkretnie i bez zbędnej spiny. Ogarniam to, co robię regularnie. Mieszkanie, zakupy, kilka rzeczy w kuchni, i tyle. Nie robię z tego maratonu. Jak jest czysto i wszystko działa, to po szukać dodatkowych problemów?" - powiedział nam dziennikarz "halo tu polsat".
Zobacz też:
A jednak to możliwe. U Adamczyka w Wielkanoc jest drożej niż u Gessler
Halejcio już udekorowała dom na święta. Postawiła na oryginalne dodatki
Ewa Wachowicz proponuje świąteczny catering. Ceny inne niż u Magdy Gessler








