Napięta atmosfera w Budce Suflera. Jacek Kawalec rezygnuje
Nie milkną echa głośnej afery związanej z Budką Suflera, otwiera się w nowym oknie i Jackiem Kawalcem, otwiera się w nowym oknie. Wszystko zaczęło się, gdy lider formacji - Tomasz Zeliszewski - dotarł do nagrania, na którym obecny wokalista grupy parodiuje Zenka Martniuka, otwiera się w nowym oknie.
Chociaż filmik z pastiszem piosenki "Przez twe oczy zielone" trafił do sieci już kilka dobrych lat temu, perkusista poczuł się zobowiązany do tego, by przeprosić Króla Disco Polo oraz jego fanów., otwiera się w nowym oknie
"(...) Za zaistniałą sytuację proszę przyjąć od nas magiczne słowo: PRZEPRASZAM. Na polskim rynku muzycznym jest wystarczająco duża scena i miejsca jest na niej dostatek. Dla wszystkich wystarczy" - pisał Zeliszewski na swoim profilu.
Jacek Kawalec rezygnuje z roli wokalisty Budki Suflera. Krzysztof Cugowski komentuje
W efekcie Jacek Kawalec postanowił zrezygnować z dalszej współpracy z kultową Budką., otwiera się w nowym oknie Aktor tłumaczył, że elementy parodii są stałym punktem jego występów przed publicznością.
"Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo, zanim Budka Suflera, otwiera się w nowym oknie zaprosiła mnie do współpracy. (...) Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem (...)" - przekazał w mediach społecznościowych.
Teraz o komentarz w tej sprawie został zapytany Krzysztof Cugowski. Legendarny wokalista związany był z Budką Suflera przez kilkadziesiąt lat i to właśnie za czasów, kiedy on stał za mikrofonem zespołu, grupa Romualda Lipki osiągała największe sukcesy.
Krzysztof Cugowski nie gryzł się w język. Tak odniósł się do głośnej afery w Budce Suflera
Niestety, piosenkarz w pewnym momencie postawił na solową karierę i dziś koncertuje wraz z Zespołem Mistrzów. Gdy w 2019 pojawiła się propozycja reaktywacji dawnego składu, kategorycznie odmówił.
Nic więc dziwnego, że to właśnie on usłyszał od dziennikarzy pytanie dotyczące najnowszej afery.
Okazuje się, że zgodnie z wcześniejszymi wypowiedziami na temat byłych kolegów ze sceny, Krzysztof Cugowski nie ma zamiaru angażować się w sprawy byłego zespołu.
"Nic mnie to nie obchodzi. To jest ich sprawa. Ja się nie wypowiadam. Nie mam z tym nic wspólnego od lat i nie mam zamiaru mieć" - przyznał dosadnie w rozmowie z serwisem WP Kultura.

Zobacz też:
Martyniuk rozpędza się po przeprosinach Budki Suflera. Uderza w Kawalca, otwiera się w nowym oknie
Jacek Kawalec wypunktował zarzuty Zeliszewskiego. Spóźnił się o 5 lat... , otwiera się w nowym oknie
Były gitarzysta Budki Suflera przerwał milczenie. Tym razem nie wytrzymał, otwiera się w nowym oknie








