Jacek Kawalec 4 lata temu zaskoczył wszystkich, ogłaszając, że odtąd stawia na karierę muzyczną. Dołączył do Budki Suflera w charakterze wokalisty, budząc początkowo mieszane uczucia.
Jacek Kawalec wrócił do "Rancza"
Z czasem Kawalec tak się rozpędził, że ogłosił zawieszenie kariery aktorskiej na rzecz muzyki. Na szczęście, jak się okazało, nie miał tego dosłownie na myśli.
Ostatnio spędził trochę czasu na planie 11. sezonu "Rancza", serialu, w którym wciela się w polonistę, pisarza i wydawcę "Głosu Wilkowyj". Opublikował nawet zdjęcia z kolegami z ekipy, m.in debiutującym w "Ranczu" Danielem Olbrychskim.
Po tych radosnych przeżyciach, Kawalca spotkała nieoczekiwana przykrość. Nagle, w niedzielę 16 sierpnia na oficjalnym profilu Budki Suflera na Facebooku ukazał się wpis autorstwa perkusisty, uważanego, po śmierci Romualda Lipki, za lidera zespołu, Tomasza Zeliszewskiego.
Zeliszewski przeprosił Zenka za Kawalca
Adresatem wpisu jest Zenon Martyniuk, a treścią - przeprosiny za nagraną przez Kawalca parodię sztandarowego hitu Zenka "Przez twe oczy zielone". Jak napisał Zeliszewski:
"Dziwne i smutne, dotyczące treści słowno-muzycznych zamieszczonych w internecie przez jednego z wokalistów Budki, pana Jacka Kawalca, a uderzających w sposób prześmiewczy w postać artysty, pana Zenona Martyniuka, i jego wielbicieli".
Jak dał do zrozumienia Kawalec, dla niego to też jest dziwne i smutne, a na dodatek jeszcze przedawnione. Jak wyjaśnił w rozmowie z Plejadą, może tylko gdybać, dlaczego Zeliszewski odgrzebał historię sprzed lat:
"Ta parodia nie pojawiła się teraz, tylko ponad pięć lat temu. Panu Zeliszewskiemu to nie przeszkadzało, kiedy zapraszał mnie do zespołu i złożył mi propozycję współpracy i nagrania płyty. Obawiam się, że pan Zeliszewski po prostu nie umie poruszać się w internecie, ponieważ jest człowiekiem analogowym i widocznie różne informacje docierają do niego z dużym opóźnieniem. Prawdopodobnie ktoś mu drukuje internet. On tę parodię zna od lat, więc nie rozumiem jego reakcji".
Jacek Kawalec broni swojej parodii
Parodia, nagrana 5 lat temu przez Kawalca, nie odnosi się bezpośrednio do Martyniuka, lecz jego utworu:
"Odkąd napisałem ciebie, to nawet nie mam czasu zjeść. Czemu chcą cię słuchać? Nie wiem. Ty, piosenko, drażnisz uszy me" .
Kawalec, w swojej opinii, nie wyszedł poza ogólnie przyjęte granice artystycznej dysputy. Jak wyjaśnia w Plejadzie:
"Sytuacja panu Zeliszewskiemu jest znana od co najmniej pięciu lat. Ta parodia funkcjonuje w moich programach satyrycznych. Jestem aktorem. Scena jest moim środowiskiem naturalnym. Nie ma nic obraźliwego w tym tekście, który zrobiłem. To jest parodia".
Zobacz też:
Kawalec nie gryzł się w język ws. Martyniuka. Lider Budki Suflera wydał oświadczenie
Kawalec pozdrawia z planu "Rancza". Przy okazji ujawnił ws. Olbrychskiego
Ledwo ogłosili powrót "Rancza", a tu takie słowa Kawalca. Ma jasne zastrzeżenia








