Emilian Kamiński mimo wielu trudów doprowadził do powstania Teatru Kamienica. Po jego śmierci interes nie radzi sobie za dobrze
Stworzenie Teatru Kamienica było jednym z najważniejszych projektów zawodowych Emiliana Kamińskiego. Aktor przez lata zbierał fundusze i przygotowywał miejsce dla inwestycji, która ostatecznie została otworzona w 2009 roku.
Po śmierci Kamińskiego w grudniu 2022 roku opiekę nad teatrem przejęła jego żona Justyna Sieńczyłło. Kobieta nigdy nie ukrywała, że działalność Kamienicy od początku była obarczona wieloma wydatkami. Teraz - po odejściu Kamińskiego - jeszcze trudniej jest utrzymać projekt jego życia.
Teatr Kamienica jest w tarapatach. O pomoc zaapelowała Agata Młynarska
Teatr Kamienica w ostatnim czasie przeżywa spory kryzys związany z problemami wynikającymi ze stanu budynku. Ten niestety z dnia na dzień ulega pogorszeniu. Według informacji medialnych przenoszenie węzła cieplnego w doprowadziłoby teatr do trzymiesięcznego zamknięcia i kosztów do 900 tys. zł.
Wsparcie Kamienicy zadeklarowała właśnie Agata Młynarska, która w specjalnym wpisie w mediach społecznościowych zwróciła się do internautów z prośbą o pomoc.
"Na prośbę mojej serdecznej przyjaciółki Justyny Sieńczyłło - dyrektorki Teatru Kamienica publikuję jej prośbę. Z całego serca kocham ten teatr za to, że powstał z gruzów i daje ludziom radość!" - zaczęła swój wpis Młynarska, po czym opublikowała apel żony Emiliana Kamińskiego.
Justyna Sieńczyłło walczy o Teatr Kamienica. Projekt życia jej męża chyli się ku upadkowi
Justyna Sieńczyłło w oświadczeniu Teatru Kamienica wyraźnie zasugerowała, że władze miasta nie chcą obrać wspólnej drogi, która pozwoliłaby na utrzymanie inicjatywy oraz zapewnienie pracy dla wielu osób.
"Teatr Kamienica to miejsce, które daje pracę blisko 300 rodzinom i jest ważną częścią tego miasta. Od 2012 r. trwa walka o kamienicę przy al. Solidarności 93. Mimo że 78 proc. budynku należy do miasta, w dużej części stoi on pusty, a plany wobec niego nie są ujawniane. Po śmierci Emiliana Kamińskiego działania zagrażające teatrowi wyraźnie się nasiliły" - brzmi jej oświadczenie.
Żona Emiliana Kamińskiego zaznacza także, że osoby z zewnątrz nie chcą podjąć się współpracy. Zamiast tego próbują uzyskać od teatru opłaty, które znacznie przewyższają możliwości dyrekcji placówki.
"Obecnie forsowane są m.in.: kontrowersyjne remonty, które mają 'rozpruć' teatr od środka; [...] wysokie opłaty utrudniające funkcjonowanie teatru [...], opłaty za zadaszenie wejścia czy ekspozycję afiszu" - wyliczała Sieńczyłło, po czym dodała, że wierzy w to, że wspólnymi siłami uda się uratować teatr.
Zobacz też:
Dziesięć lat po odejściu z TVP Agata Młynarska odsłoniła prawdę. Tak zachował się Kurski
Młynarska wyjawiła kulisy zakupu domu w Hiszpanii. "Cena nie była wcale taka wysoka"
Kamiński nie wiedział, że jest tak chory. Dopiero znana aktorka to zauważyła








