Justyna Sieńczyłło dba o spuściznę po Emilianie Kamińskim
Emilian Kamiński i Justyna Sieńczyłło nie tylko spędzili razem kilka dekad, ale też wspólnie stworzyli jeden z najbardziej znanych warszawskich teatrów. Aktor zmarł 26 grudnia 2022 roku, a opiekę nad Teatrem Kamienica przejęła jego żona oraz dorosły syn. Kajetan Kamiński jest dziś menadżerem placówki i wraz z matką zmagają się z niełatwą sytuacją.
Teatr Kamińskiego został założony w zabytkowej kamienicy z 1910 roku. Emilian i jego żona przez lata zbierali fundusze, a wielkie otwarcie odbyło się 27 marca 2009 roku podczas Międzynarodowego Dnia Teatru. Od tamtej pory dbają o rozwój tego niezwykłego miejsca.
Niestety właśnie przez to, że kamienica jest tak stara, teraz Justyna i Kajetan znaleźli się w centrum sporu z mieszkańcami budynku oraz miastem. Jedna ze stron domaga się pilnego remontu, który jednak oznaczałby czasowe zamknięcie teatru. Według rodziny Kamińskiego może być to jednak pretekst do przejęcia tak drogiej dla nich przestrzeni. Ostatnie słowa Emiliana są przez to jeszcze bardziej przykre.
Justyna Sieńczyłło o ostatniej prośbie Emiliana Kamińskiego
Sieńczyłło wspominała o problemach z Teatrem Kamienica w niedawnej rozmowie w "halo tu polsat". Obecny w studiu syn aktora zapewniał, że nie zamierzają rezygnować. W "Vivie!" Justyna wyznała, że Emilian w swoich ostatnich słowach mówił właśnie o ukochanym teatrze.
"Poprosił mnie i Kajetana, żebyśmy walczyli o kamienicę. Tylko o to. I co ja mam zrobić?" - zapytała retorycznie Sieńczyłło.
Dodała od razu, że robi wszystko, by spełnić prośbę męża i wyjaśniła, czemu dla ich rodziny jest ono tak ważne.
"22 lata życia poświęcone miejscu razem z Emilianem, całe nasze życie rodzinne. Życie moich synów, Natalki - córki Emiliana" - podkreśliła.
Żona Emiliana Kamińskiego wciąż czuje jego obecność
W wywiadzie dla "Vivy!" wdowa po Emilianie Kamińskim przyznała szczerze, że wciąż czuje obecność ukochanego. Jest przekonana, że mąż dał jej mały sygnał, dowodzący, że wciąż nad nią czuwa.
"Jeszcze dotąd nie powiedziałam tego nikomu. Ale tak. Pokazał mi się w formie ćmy. [...] Umówiliśmy się na ten sygnał przed odejściem i pokazał, że coś jest. Nie mogę więcej powiedzieć, bo to jest moje" - stwierdziła Sieńczyłło.
Poczucie więzi z Emilianem bardzo się jej teraz przyda. Najnowsze wieści o Teatrze Kamienica nie należą do najweselszych. 21 stycznia odbyło się spotkanie z mieszkańcami budynku, które nie przyniosło pozytywnych rozstrzygnięć. Tymczasem ostatnie badania pomieszczeń miały wykazać pilną konieczność remontu. Może to nawet oznaczać, że z adresu będą musieli, przynajmniej na jakiś czas, wynieść się wszyscy - zarówno teatr, jak i właściciele mieszkań.
Zobacz też:
Wdowa po Emilianie Kamińskim już tego nie ukrywa. Zależy jej tylko na jednym
Wdowa po Kamińskim już nie kryje, kto trwa u jej boku. To on jest jej wsparciem
Te gwiazdy zmarły w czasie świąt. Na zawsze zostaną w pamięci fanów








