Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Tego nikt się nie spodziewał. Steczkowska i Skolim połączyli siły
O połączeniu sił przez Justynę Steczkowską i Skolima mówiło się od kilku miesięcy. Takie zestawienie wywołało oczywiście ogromne poruszenie i nic dziwnego - trudno chyba o bardziej różniące się od siebie współczesne polskie gwiazdy.
Mniej więcej od początku roku nowi sceniczni partnerzy sprytnie podtrzymywali zainteresowanie swoim projektem w mediach. Najpierw on wypowiadał się o niej z podziwem, a potem ona wychwalała go w wywiadach.
Oglądaj "halo tu polsat" w Polsat Box Go
Wreszcie nadeszła upragniona przez fanów chwila. Dokładnie we wtorek, 12 maja kawałek trafił do sieci i w ciągu kilku dni zebrał ponad 5,7 mln wyświetleń. Już za chwilę, bo w piątek, 22 maja będzie można usłyszeć go po raz pierwszy na żywo na Polsat Hit Festiwalu.
W niedzielny poranek duet pojawił się w "halo tu polsat", aby opowiedzieć o okolicznościach powstania tego projektu i reakcjach ich najbliższego otoczenia. Teraz wszystko jasne.
Nieoczekiwanie Steczkowska i Skolim pokazali się razem. Oto co ich naprawdę łączy
W śniadaniówce Polsatu Steczkowska przyznała, że z okazji 30-lecia swojej działalności artystycznej chciała sprezentować miłośnikom jej twórczości coś naprawdę wyjątkowego.
"Po prostu stało się. Obiecałam swoim fanom... No cóż ja jeszcze mogę zrobić? (...) Wymyślę coś, o czym wszyscy będą gadali, będą zwracali na to uwagę, więc powiedziałam: mezalians. A jest lepszy mezalians niż ja i Skolim? Myślę, że nie" - wyznała ze śmiechem.
Skolimowski nie krył zachwytu doświadczoną koleżanką po fachu.
"Jest wielka, jest cudowna, jest niesamowita" - wymieniał.
Gwiazdor efekt ich współpracy nazwał najlepszym, co może się przydarzyć każdemu artyście, gdyż poprzez wyraźną zmianę w dotychczasowym stylu umożliwia mu powiększenie grona swoich sympatyków.
Prawda o nich w końcu wyszła na jaw. Skolim bez ogródek o relacji ze Steczkowską. "Wiedziała, czego chce"
Choć nie da się ukryć, że - bazując na finalnym kształcie kawałka - to przede wszystkim "Jusia" musiała dopasować się do charakterystycznej twórczości młodszego kolegi. Skolim wcale tak tego jednak nie odbiera.
"Justyna bardzo dużo dała od siebie. Pomimo tego, że zaprosiłem ją do tego mojego świata, ona również dużo narzuciła, wiedziała, czego chce i jaką ma wizję tego numeru. (...) Ja bym życzył sobie takiej współpracy między artystami. Wyglądało to rewelacyjnie" - wyznał 29-latek w rozmowie z Olą Filipek i Aleksandrem Sikorą.
Co ciekawe, ich współpraca wywołała poruszenie nie tylko w branży i wśród słuchaczy, ale i w gronie najbliższych. Steczkowska przyznała, że jej 13-letnia córka, Helena jest wielką fanką Skolima. Uprosiła nawet znaną mamę o kupienie jej koszulki, czapki i oczywiście biletu na koncert idola.
Ta wiadomość największe wrażenie zrobiła jednak na 21-letnim synu Justyny.
"Najbardziej gorące przyjęcie było ze strony mojego syna średniego. Stasiu szalał i mówił: 'Coś ty, mamo, ja nie mogę, ojej, co ty?'" - opowiadała ze śmiechem.
Oglądaj "halo tu polsat" od piątku do niedzieli od godz. 8:00 w Polsacie i Polsat Box Go.
Zobacz też:
Skolim odsłonił kulisy pracy na planie "Barw szczęścia". Patrzą teraz na niego inaczej
Steczkowska nie odpuści Kayah. Po słowach o "wygibasach" padła mocna riposta
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








