Dara zwycięża 70. edycję Eurowizji. Polska poza pierwszą dziesiątką
Kolejna edycja Konkursu Piosenki Eurowizji za nami. W 70. odsłonie słynnej imprezy od początku nie brakowało emocji i kontrowersji.
Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji faworytem do zwycięstwa była Finlandia. Dziennikarze i eksperci jednoznacznie wskazywali na to, że Linda Lampenius i Pete Parkkonen, którzy w swoim kraju są prawdziwymi gwiazdami, zdaniem wielu mieli największe szanse na to, by przekonać do siebie także międzynarodową publiczność.
Na drugim miejscu wymieniana była reprezentantka Australii - Delma Goodrem.
Co ciekawe - żaden z faworytów nie znalazł się nawet na podium.
Pierwsze miejsce zajęła bułgarska wokalistka Dara z piosenką "Bangaranga", tuż za nią uplasował się Noam Bettan a stawkę zamknęła Alexandra Căpitănescu.
Alicja Szemplińska zabrała głos po Eurowizji. Mówi o legendarnym wyniku
Zwyciężczyni polskich preselekcji bardzo dobrze zaprezentowała się na scenie, niestety nie przełożyło się to na ostateczną lokatę.
Alicja Szemplińska zakończyła rywalizację poza pierwszą dziesiątką i znalazła się na dwunastym miejscu.
Pomimo tego artystka nie ma powodów do narzekań. Po zakończeniu Eurowizji 24-latka zabrała głos i zwróciła uwagę na to, że Polsce udało się uzyskać bardzo dobry wynik.
"Witajcie moi drodzy, bardzo dziękuję wam za każdy głos. Mamy legendarny wynik w historii Polski. Cztery dwunastki od jury - tego jeszcze nie było. Dziękuję wam" - napisała w mediach społecznościowych.
Co prawda noty nie przełożyły się na dobre miejsce w zestawieniu, jednak od czasów Edyty Górniak żaden rodzimy artysta nie mógł pochwalić się tak dużą ilością punktów.
Zobacz też:
Tak zakpili z Alicji Szemplińskiej w szwedzkiej telewizji. Zaraz finał, a tu taki skandal
Sprzątnęła mu szansę sprzed nosa. Teraz Pręgowski dosadnie komentuje występ Szemplińskiej
Internauci jednogłośnie ocenili występ Alicji Szemplińskiej. W sieci lawina komentarzy








