Marta Manowska dała się poznać jako osoba przywiązana do prywatności. Na temat swojego życia osobistego, a zwłaszcza uczuciowego, wypowiada się rzadko, niechętnie i w taki sposób, by nie ujawnić żadnych istotnych szczegółów.
W najnowszym wywiadzie wyznała, czy kiedykolwiek zdobędzie się na wylewność.
Marta Manowska chętnie swata innych
Marta Manowska, uznawana za naczelną swatkę TVP, prowadząca "Sanatorium miłości" i "Rolnik szuka żony", w których uczestnicy szukają miłości na całe życie, przez miniona lata była tak zajęta aranżowaniem cudzych związków, że nie miała czasu na zajęcie się własnym.
Nie można jej zarzucić, że nie próbowała... Przed laty plotkowano o jej znajomości z Łukaszem Siebiersem, uczestnikiem 3. edycji "Rolnik szuka żony". Manowska nigdy nie skomentowała plotek, jakoby ich znajomość wyszła poza sferę zawodową. Jak wtedy wyjaśniła w rozmowie z magazynem "Show":
"Staram się żyć trochę obok tej całej show-biznesowej machiny, spokojnie i w swoim tempie na swoich warunkach".
Marta Manowska nie lubi wspominać o życiu osobistym
Przez jakiś czas wydawało się, że stworzy związek z Robertem Bodziannym, bratem uczestnika 7. edycji programu "Rolnik szuka żony" jednak okazało się, że byli tylko kompanami w podróży.
Manowska wciąż woli omawiać sercowe sprawy uczestników prowadzonych przez nią programów niż własne. W rozmowie z Party jasno dała do zrozumienia, że swoje życie uczuciowe uważa za sferę prywatną i nie zamierza się z nim obnosić publicznie. Fani Manowskiej z pewnością poczują rozczarowanie na wieść, czego prezenterka nigdy nie zrobi:
"Uchylam trochę na Instagramie - pokazuję to, w czym czuję się dobrze… czyli podróże, książki. Każdy, kto do mnie zagląda, dobrze o tym wie. Z przyjaciółmi i rodziną spędzam czas po cichu, bo tak lubię. Strzegę tej sfery i całkiem dobrze mi to wychodzi, więc niech tak zostanie".
Stanowcza zapowiedź Marty Manowskiej
Przy takim braku wylewności, fani prezenterki muszą sobie radzić sami. I rzeczywiście, każdy mężczyzna, jaki pojawia się na jej Instagramie, nawet zamazany albo od tyłu, wzbudza falę spekulacji, że w jej życiu uczuciowym coś drgnęło.
Gwiazda TVP na razie rozwiewa nadzieje. Jak zapowiedziała w rozmowie z Party:
"Kiedyś się podzielę… Jak będę miała czym, to się podzielę".
Zobacz też:
Nowickiego i Manowską łączy coś więcej niż tylko praca w TVP. Prawda wyszła na jaw
Nieoczekiwane wieści ws. "Rolnik szuka żony". Wiadomo, kogo nie chcą w show
Niezwykły zwrot akcji ws. "Sanatorium miłości". Twórcy zdecydowali się na zaskakujący ruch








