Minęło 12 lat, odkąd Agnieszka, otwiera się w nowym oknie, wówczas jeszcze Popielewicz po raz pierwszy spotkała Grzegorza Hyżego, otwiera się w nowym oknie. Miała wtedy w ręku mikrofon i zadanie przeprowadzenia z nim wywiadu za kulisami organizowanego przez Polsat festiwalu w Sopocie.
Agnieszka i Grzegorz Hyży stworzyli udany związek
Ponoć wymienili się wtedy numerami telefonu, jednak szybko je pogubili. Wtedy przeznaczenie znów się wtrąciło. Joanna Koroniewska, otwiera się w nowym oknie doprowadziła do ponownego spotkania Agnieszki i Grzegorza.
Oboje mieli już za sobą poważne związki i dzieci z poprzednich małżeństw. Była żona Grzegorza, Maja Hyży, otwiera się w nowym oknie nie od razu zaakceptowała fakt, że muzyk układa sobie życie na nowo. Jak niedawno wyznała w rozmowie z Plejadą, wciąż ją to męczy:
"Powiedziałam dużo rzeczy, których nie powinnam była mówić. Żałuję tego strasznie, bo to zrobiło mi niepotrzebny zamęt".
Agnieszka i Grzegorz Hyży: 11 lat po ślubie
Agnieszka i Grzegorz, jakby tknięci przeczuciem, początkowo ukrywali swój związek. O swoim ślubie, który odbył się 17 lipca 2015 w Pałacu Senatorskim na Kapitolu w Rzymie zawiadomili tylko najbliższych.
Od tamtej pory udało im się zbudować szczęśliwą patchworkową rodzinę, złożoną ze wspólnego syna, córki Agnieszki z poprzedniego małżeństwa i dwóch synów Grzegorza, których mamą jest Maja.
Relacje między byłymi małżonkami ostatecznie jakoś się ułożyły, jednak Agnieszka Hyży wciąż jest zarzuca pytaniami, jak układają się jej relacje z byłą żoną Grzegorza. Jak przyznała gwiazda Polsatu w odpowiedzi na pytanie jednej z internautek:
"To trudne pytanie. I mam wrażenie, że czasami odpowiedzi na nie są trochę takim malowaniem trawy na zielono. Bo jesteśmy tylko ludźmi i czasem odzywają się w nas różne emocje. Nawet te, których wolelibyśmy nie czuć".
Agnieszka Hyży ujawnia prawdę o swoim małżeństwie
Jak wyjaśniła, w momencie poznania mieli już z Grzegorzem bagaż życiowych doświadczeń i wiedzieli, w co się pakują:
"Oboje z mężem mamy za sobą wcześniejsze związki, dzieci, doświadczenia, Nie poznaliśmy się przecież jako ludzie z czystą kartą. (...) I naprawdę warto, żeby nie pozwolić przeszłości odbierać sobie radości z teraźniejszości. (...) Nie porównuj się do byłej żony. Skoro Twój partner zdecydował się związać właśnie z Tobą, to znaczy, że zobaczył w Tobie coś, czego szukał i potrzebował. Nie musisz z nikim konkurować o miejsce, które już zajmujesz".
Zobacz też:
Agnieszka Hyży uważa to za powód do dumy. "Naprawdę lubię byłego męża", otwiera się w nowym oknie








