Pola Wiśniewska dziś wciąż jest żoną Michała Wiśniewskiego, choć para rozpoczęła proces rozwodowy.
Po rozstaniu mama 6 pociech poszła na swoje i skupiła się na działalności w sieci, gdzie stara się motywować swoje obserwatorki do odwagi i niepoddawania się.
Pod koniec października zaskoczyła wpisem o macierzyństwie.
Pola Wiśniewska zaskoczyła wyznaniem o macierzyństwie na koniec października. "Za szybko to wszystko"
Pola Wiśniewska w swoim najnowszym wpisie podkreśliła, że ma wrażenie, że tygodnie mijają jej coraz szybciej.
"Za szybko to wszystko. Kończy się październik, a ja się zastanawiam jak to możliwe. Czy to przez to, że jestem mamą? Że codzienne obowiązki zaginają czasoprzestrzeń? Nim się obejrzałam, a tu kolejny tydzień za nami. Ba, cały miesiąc! Doceniam bardzo te momenty, kiedy mogę być razem z dziećmi. Być z nimi, tylko dla nich. Bez pośpiechu, na spokojnie. Kiedy możemy iść na rower, na spacer, na cokolwiek, byle razem. Nie zawsze mi to wychodzi, ale staram się" - napisała Pola Wiśniewska na Instagramie.
Była ukochana Michała Wiśniewskiego podkreśliła, że znalezienie czasu na zwyczajne wspólne chwile z dziećmi nie jest łatwe pomiędzy licznymi obowiązkami domowymi i zawodowymi, ale stara się czerpać z każdej chwili z nimi.
Jej komentarz może zaskoczyć zwłaszcza zważywszy na fakt, że 19 października wyszło na jaw, że Pola Wiśniewska dołączy do ekipy 4. sezonu "Królowej przetrwania", co będzie się wiązało z jeszcze bardziej napiętym grafikiem.

Zobacz także:
Ledwo Pola Wiśniewska ogłosiła, posypała się krytyka. "Po co ci to?", otwiera się w nowym oknie








