Pola Wiśniewska pozbyła się znaczącej pamiątki po Wiśniewskim
W zeszłym tygodniu piąta żona Michała Wiśniewskiego, Pola Wiśniewska, zdecydowała się na odważny krok, który na dobre uniezależni ją od wokalisty i lidera "Ich Troje".
Pochwaliła się w sieci tym, że pozbyła się znaczącej pamiątki po muzyku.
Usunęła z dłoni znak, który miał wielkie znaczenie, bo jak sama przyznała, "tylko w połączeniu z tatuażem Michała tworzył całość".
Para wciąż nie otrzymała rozwodu, a proces nadal trwa, lecz wszystko wskazuje na to, że ich związek definitywnie się zakończył.
Dopiero w kwietniu następnego roku para spotka się w sądzie.
Wiśniewski nie mógł jednak przejść obojętnie wobec zachowania żony. Już skomentował jej decyzję.
Wiśniewski reaguje na nagły krok Poli. "Powinna zadbać o własne szczęście"
Michał Wiśniewski nie przeszedł obojętnie wobec całej sytuacji.
Odżegnał się jednak od powiązania z tatuażem Poli, zaznaczając, że pasowałby również do innego tatuażu.
"Ona nie miała tatuażu związanego ze mną. Mogła komuś dorysować kółko i też by pasował. To były dwa paski na palcach. Uważam, że jak każdy człowiek, Pola powinna zadbać o własne szczęście i mam nadzieję, że będzie szczęśliwa" - skomentował muzyk w rozmowie z "Faktem".
Michał nie ukrywa, że dla niego zrobienie sobie wspólnego tatuażu było romantycznym gestem miłości, a nie czymś złym.
Sam przyznał, że w momencie, gdy zdecydowali się na tę pamiątkę, był przekonany, że robi tatuaż już na zawsze i jego związek nigdy się nie rozpadnie.

Zobacz także:








