Iga Świątek przyznaje się do tego otwarcie. "Nie umiem"
Sportowcy często dzielą się ciekawostkami na temat ulubionych posiłków lub dań, które zapewniają im energię podczas treningów. Niektóre z nich bywają bardzo nietypowe, jak słynna bułka z bananem Adama Małysza, która swego czasu narobiła sporo zamieszania.
Iga Świątek ma do tego inne podejście. W najnowszym wpisie na Instagramie przyznała się wprost, że "totalnie nie umie gotować" i że "nie ma wyrafinowanego podniebienia". Do przygotowania ulubionego śniadania zainspirowała ją jednak książka, którą ostatnio przeczytała.
Tak wygląda ulubione śniadanie Igi Świątek
Na filmie, jaki zamieściła w mediach społecznościowych Świątek, możemy zobaczyć, jak przygotowuje śniadanie. Tenisistka już na samym początku przyznała się jednak do braku jednego ze składników.
"Jedno z moich ulubionych śniadań to bajgiel z jajkiem, bekonem i awokado. Ale niestety nie mam bajgla, dlatego dzisiaj to będzie raczej kanapka" - przekazała Iga.
Tenisistka pokazała, jak podpieka tost, którego smaruje awokado. Na to trafiło jajko sadzone, szynka, smażony bekon, pomidory i załata. Jako dodatek posłużyła twarożkowa pasta z rzodkiewką.
Prawdziwa historia bułki z bananem Adama Małysza
Na temat bułki z bananem, którą jadał Adam Małysz, powstało już wiele opowieści. Prawdziwą historię przedstawił sam skoczek w rozmowie z Eurosportem. Wszystko zaczęło się podczas Pucharu Świata w Harrachovie. Sportowcy mieli wtedy problem, bo musieli siedzieć na skoczni cały dzień i nie mogli wyjść, by zjeść zwyczajny obiad. Żeby jakoś przeczekać i nie opaść z sił, potrzebowali węglowodanów. Pomysłem była właśnie bułka z bananem.
"Można było jeść bułkę, zagryzając bananem albo na odwrót. W moim przypadku to było, że ja wpakowałem tego banana do środka, do bułki. Taki prawie hot dog" - wspominał Małysz.
Sportowiec przyznał, że później taką przekąskę zdarzało mu się też jeść w innych sytuacjach, kiedy musiał długo czekać na skok. Trzeba przyznać, że rozwiązanie Świątek brzmi jednak bardziej smakowicie.
Zobacz też:
Świątek stoi przed wielkim testem, a Abramowicz nagle znikła. Wszystko już jasne
Takie naprawdę są powody końca kariery Małysza. Wyszło na jaw po 15 latach
Pracowała ze Świątek. Po odejściu znienacka potwierdziła krążące doniesienia








