Właśnie ukazał się nowy i dość niespodziewany wywiad z Pauliną Wójtowicz, byłą menedżerką Igi Świątek.
Kobieta zabrał m.in. głos w sprawie współpracy tenisistki z jej psycholożką, Darią Abramowicz. Wokół relacji obu pań narosło już wiele mitów, z którymi była pracownica postanowiła właśnie się rozprawić.
Była pracownia Świątek przerwała milczenie. Mówi to wprost o Darii Abramowicz
Z jej wypowiedzi jasno wynika, że Daria najprawdopodobniej będzie obecna w życiu Igi już do samego końca jej kariery.
"Iga zawsze podejmuje ostateczne decyzje. Jest wymagającą szefową, ale ma przy sobie zaufane osoby. Myślę, że dwie mogą z nią zostać do końca kariery. To Daria Abramowicz i Maciej Ryszczuk. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Daria jest drugą osobą w życiu Igi - po ojcu Tomaszu - która pomogła w jej rozterkach, które miała w środku" - wyznała wprost w rozmowie z portalem sport.pl.
Paulina Wójtowicz otwarcie to wyznała ws. ojca Świątek
Wójtowicz podkreśla, że jednak najważniejszą osobą, która nadal ma ogromny wpływ na Igę, jest przede wszystkim jej tata, Tomasz Świątek.
"Dzięki jego determinacji Iga wygrała swojego pierwszego wielkiego szlema. Jak mam trudny moment w życiu, przypominam sobie jego podejście i determinację" - stwierdziła menedżerka.
Na koniec zapewniła, że jest wdzięczna, że miała okazję pracować z tak wybitną postacią w świeci sportu. Choć dziś Iga nie ma najlepszej passy, osiągnęła naprawdę wiele i jeszcze sporo przed nią.
"Zapominamy, że wygrała sześć wielkich szlemów. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy uderzają w nią właśnie teraz" - podkreśliła Wójtowicz.
Zobacz także:
Świątek w centrum afery po zwolnieniu trenera. Wyszło, kogo wolała. Opuści dla niego kraj
Świątek otwarcie wyznała ws. Kamila Stocha. Iga mówi to wprost. Ludzie nie mieli pojęcia
Nie cichnie afera wokół decyzji Igi Świątek. Nagle wtrącił się Tomasz Lis, padły mocne słowa








