Zaledwie kilka dni temu Iga Świątek podjęła decyzję, która zszokowała wielu jej wielbicieli. 24-letnia tenisistka ogłosiła zakończenie współpracy ze swoim trenerem, co wywołało mieszane uczucia w środowisku sportowym.
Cały szum wokół decyzji Polki podsycił także sam Wim Fisette, który wstrzymał się od komentarza w tej sprawie, lecz pozwolił sobie na znaczący ruch.
Media dostrzegły bowiem, że mężczyzna przestał obserwować na Instagramie bliską współpracownicę Świątek, a dokładnie jej doradczynię mentalną Darię Abromowicz. Nie uczynił tego samego z profilem polskiej gwiazdy sportu mimo, że to właśnie ona pozbawiła go pracy.
Mnożą się spekulacje o Świątek i Abramowicz. Zdementowała
O relacjach sportsmenki z jej współpracowniczką w ostatnim czasie było głośno w mediach. Nie brakowało wówczas głosów z branży, które sugerowały, że relacja pań znacząco wykracza poza sferę zawodową.
Sama Świątek dementuje jednak plotki, uznając, że z Abramowicz nie łączy ją nic więcej poza pracą.
Świątek zabrała głos po zwolnieniu trenera. "To jest sprawa między nami"
Iga Świątek publicznie poinformowała o swojej decyzji w oświadczeniu opublikowanym w sieci. Zaznaczyła wówczas, że wyciągnęła wnioski po porażce w Miami, która sprawiła, że spadła na trzecią pozycję w rankingu najlepszych tenisistek na świecie.
Tuż po tym, jak w mediach zaroiło się od spekulacji na temat prawdziwych przyczyn rozstania tenisistki z trenerem, sama zainteresowana dosadnie podsumowała radykalny krok.
"To jest sprawa między nami. Nie chcę wchodzić w szczegóły. Na pewno nie jest to coś, na co ktoś taki jak ja decyduje się po jednej porażce. Nie podjęłabym takiej decyzji pochopnie. Czasem można we mnie widzieć osobę emocjonalną, ale ja naprawdę nie podejmuję decyzji impulsywnie" - stwierdziła w rozmowie z serwisem sport.pl
Świątek wybrała nowego trenera. Przed Wielkanocą leci na Majorkę
Po zwolnieniu Fisette'a zaczęto spekulować, z kim Świątek będzie trenowała do kolejnych turniejów. Okazuje się, że ponownie zdecydowała się na współpracę z zagranicznym trenerem.
Z doniesień "Przeglądu sportowego" wynika, że już w czwartek 2 kwietnia tenisistka poleci na Majorkę, by rozpocząć współpracę z Francisco Roigiem.
Mężczyzna jest uznawany za legendę sportu. Najbardziej doceniane są jego osiągnięcia związane z pracą w ekipie Rafaela Nadala.
Zobacz także:
Świątek otwarcie wyznała ws. Kamila Stocha. Iga mówi to wprost. Ludzie nie mieli pojęcia
Nie cichnie afera wokół decyzji Igi Świątek. Nagle wtrącił się Tomasz Lis, padły mocne słowa








