U Marty Manowskiej nie zawsze było różowo
Marta Manowska od 2014 roku zrobiła w TVP niesamowitą karierę. Dziś jest uwielbianą przez widzów prowadzącą programów "Rolnik szuka żony", "Sanatorium miłości" i "The Voice Senior". Nie zawsze tak jednak było - a początki jej kariery dzisiaj mogą zaskoczyć.
Marta skończyła studia dziennikarskie i zaczynała właśnie jako dziennikarka, a później pracownica agencji reklamowej. W pewnym momencie zafascynowała ją praca na scenie - pojawiła się nawet w kilku epizodycznych rolach, jednak jej marzenia o aktorstwie zakończył niezdany egzamin. Także podczas prowadzenia castingów do "Ugotowanych" w TVN nie opływała w luksusy.
Poza tym jednak tak naprawdę niewiele wiadomo o jej życiu i przeszłości - prezenterka rzadko o tym opowiada. 29 maja niespodziewanie zmieniła zdanie i zamieściła na Instagramie bardzo emocjonalny wpis.
Marta Manowska nagle otworzyła się ws. przeszłości
Manowska w piątkowy wieczór 29 maja podzieliła się w mediach społecznościowych kilkunastoma zdjęciami ze swojego życia - część jest wyraźnie nowa, inne są archiwalne i pochodzą sprzed wielu lat. Jedne wykonano na planie telewizyjnym, inne to jej selfie z przeszłości.
Prezenterka zaczęła snuć rozważania o tym, jak bardzo się zmieniła. Stwierdziła, że to, co dzieje się naprawdę w życiu, nie zawsze widać na zewnątrz. Przyznała się, że często, choć dostawała od ludzi pochwały, wewnątrz przeżywała trudne chwile.
"Jak człowiek zmienia się na przestrzeni lat. To, co w środku, zawsze widać na zewnątrz? Tak różnie widać. Ile razy słyszałam 'nie wiem, co się dzieje w twoim życiu, ale wyglądasz świetnie'. A w środku działa się burza" - ogłosiła szczerze Marta.
Marta Manowska mówi o trudnościach i zmianach
Manowska wyjaśniła, że lubi czasem spojrzeć wstecz i zobaczyć drogę, którą przeszła do chwili obecnej - i tego, jak się teraz czuje. Wprost napisała, że była silna i odważna, za co jest dziś sama sobie wdzięczna. Pod wpisem od razu pojawiło się morze komentarzy od poruszonych fanów.
Prezenterka otworzyła się jeszcze bardziej w jednej wymianie zdań. Jedna z osób wyznała, że szóste z dodanych zdjęć "ma w sobie coś niezwykłego".
"Pamiętam, kiedy robiłam to zdjęcie. Na poddaszu u rodziców. Była zima, sypał śnieg, pamiętam też doskonale, co działo się w moim sercu" - odpisała jej Marta.
Kiedy rozmówczyni stwierdziła, że ma przeczucie, że w jej życiu dzieje się teraz coś podobnego, doczekała się wzruszającej odpowiedzi. Marta wyjaśniła, że to, co bolesne i trudne, mimo wszystko "zawsze przynosi zmianę, a ona chyba na koniec prowadzi nas w dobrym dla nas kierunku".
Zobacz też:
Wyszła prawda o Manowskiej. Uczestnikom show, które prowadzi rozwiązały się języki
Przyszła, namieszała i zniknęła. Nawet Manowska miała przez nią problemy
Manowska nagle wyjawiła prawdę o swoich zarobkach. A jednak tak to wyglądało








