Tak karierę zaczynała Marta Manowska
Marta Manowska zaczynała karierę dobrych kilkanaście lat temu - najpierw jako dziennikarka prasowa, później pracownica agencji reklamowej. Pojawiła się nawet epizodycznie w kilku serialach. Wszystko zaczęło się rozkręcać wiosną 2013 roku, kiedy prowadziła castingi do programu "Ugotowani" na TVN. Tym zajmowała się do jesieni 2014 roku, kiedy nagle otworzył się przed nią nowy rozdział w TVP.
Zwrotem w karierze Manowskiej była praca prowadzącej programu "Rolnik szuka żony", którego pierwszy sezon wyemitowano jesienią 2014 roku. Od siedmiu lat, czyli od 2019, możemy ją też zobaczyć w "Sanatorium miłości" i "The Voice Senior".
Marta Manowska całą pensję wydawała na podróże
Obecnie Manowska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych twarzy w TVP. Zanim jednak jej sława rozkwitła w tej stacji, jej zarobki wcale nie były wysokie. To jednak nie przeszkadzało jej wydawać większości wypłaty na podróże. Opowiedziała o tym w rozmowie z Plotkiem.
Prezenterka zapewniła, że potrafi planować wydatki w czasie wyprawy. Pochwaliła się podróżą przez Meksyk, Belize, Panamę i Kostarykę, która kosztowała ją jedynie... 4 tysiące złotych dzięki rozsądnym oszczędzaniu kosztów. Były jednak czasy, że musiała być jeszcze bardziej ostrożna i dokładna przy tworzeniu budżetu wyprawy.
Tyle naprawdę zarabiała Marta Manowska w telewizji
W wywiadzie Marta Manowska wyjawiła prawdę o tym, jak jej wydatki wyglądały jeszcze dwanaście lat temu. Nie zarabiała dużo, wszystko trwało więc kilka miesięcy.
"Podróżowałam 12 lat temu. Chyba w 2014 roku pojechałam po raz pierwszy. To z pierwszej wypłaty kupowałam sobie bilet lotniczy, z drugiej wypłaty rezerwowałam booking, rezerwowałam hotele, takie, w których dopiero za miesiąc można było zapłacić, a trzecią wypłatę zabrałam ze sobą" - opisała wszystko prezenterka.
Na koniec podkreśliła, że wówczas zarabiała poniżej średniej krajowej, ale nawet wtedy zwiedzała świat. Wyjaśniła, że jest oszczędna, ale wie też, jak wydawać pieniądze.
Zobacz też:
Manowska już się z tym nie kryje. W tej sprawie nie ma mowy o kompromisach
Nowickiego i Manowską łączy coś więcej niż tylko TVP. Prawda wyszła na jaw
Marta Manowska potwierdziła szczęśliwe wieści. "Radość nie z tej ziemi"








