Sebastian Fabijański wrócił do muzyki przed Opolem 2026
Sebastian Fabijański już po raz kolejny pokazuje, że w jego życiu i karierze nie brakuje ciekawych klamr. Aktor, którego pierwszym dużym angażem była rola w serialu "Tancerze", wziął udział w ostatniej edycji programu "Taniec z gwiazdami". Dotarł tam do finału, w którym jednak nie wygrał, co - jak otwarcie sam przyznaje - wywołało u niego sporo smutku.
Teraz czeka go kolejne wyzwanie - tym razem wokalne. Sebastian od dawna realizuje się jako piosenkarz, ale teraz zrobiło się poważnie, bo bierze udział w konkursie Premier na 63. festiwalu w Opolu. 5 września usłyszymy go wraz z Daryą Frączek z utworem "Nieidealna".
"Nie chcę ujmować żadnemu przedsięwzięciu telewizyjnemu, ale dla mojej drogi artystycznej byłoby [lepiej], gdyby się udało wygrać w Opolu" - powiedział w rozmowie z Plejadą.
Sebastian Fabijański szczerze o filmie na temat swojego życia
Fabijański ma spore nadzieje na sukces w Opolu, ale zadanie nie będzie łatwe, bo oprócz niego w konkursie bierze udział sporo znanych artystów - między innymi Kamil Bednarek, Patrycja Markowska, Kuba Szmajkowski i Michał Wiśniewski. Dużo skromniej podchodzi za to do perspektywy powstania filmu o jego życiu.
Ostatnio sporo naszych gwiazd doczekało się dokumentów na swój temat - na tej liście są już nie tylko sportowcy, ale też Doda i Edyta Górniak. Sebastian w rozmowie z Jastrząb Post, zapytany, czy chciałby, by powstał o nim film, zwyczajnie się skrzywił. Dodał jednak, że jego historia dla wielu osób mogłaby być inspirująca.
"Chyba nie mam na tyle rozdmuchanego ego, żeby sądzić, że film o mnie mógłby być czymś hitowym w kinach, natomiast mam przekonanie, że historia mojego powrotu [...] mogłaby być inspirująca dla niejednego człowieka. Funkcją sztuki jest dawanie nadziei światu. Więc jeżeli to przedsięwzięcie miałoby nieść światło, to jestem za, ale na pewno nie będę sam tego nikomu proponował" - podkreślił.
Sebastian Fabijański wrócił do show-biznesu po zmianach
Wszyscy, którzy śledzą karierę Fabijańskiego, wiedzą dobrze, że w życiu nie zawsze wszystko układało mu się prosto i łatwo. Dziś aktor sam przyznaje, że popełnił wiele błędów. Na szczęście ten smutny etap jest już za nim - teraz stawia na spokój, rozwój i stabilizację. I - jak widać po udziale w "TzG" i Opolu - idzie mu całkiem nieźle.
Ale i w przeszłości nie brakowało mu determinacji - kiedy w 2015 roku skończył studia na Akademii Teatralnej w Warszawie, miał już na koncie sporo ról. Wcześniej dwa razy bez skutku zdawał do szkoły aktorskiej, a za trzecim razem rozstał się z nią po roku przez jego już wówczas żywiołowy charakter. Teraz jego kariera rozkwita na nowo - w samym 2026 roku zagrał w trzech produkcjach. Nie ma już wątpliwości, że idzie do przodu z nowym zapałem.
Zobacz też:
Fabijański wyznał to na kilka tygodni przed ślubem Suryś. "Julia była idealna"
Fabijański miał wygrać "TzG". Pavlović mówi wprost, dlaczego tak się nie stało
Byli o krok od wygranej "TzG", a tu taki ruch partnerki Fabijańskiego. Suryś wyznała publicznie








