Fabijański o relacji z Suryś po programie. "To bardzo duże słowo"
Wiosenna odsłona "Tańca z gwiazdami" była dla Julii Suryś trzecią w karierze i przyniosła jej ogromny rozgłos. Wszystko za sprawą partnera tancerki, którym został Sebastian Fabijański.
W trakcie trwania programu w sieci mnożyły się plotki dotyczące ich relacji. Wielu fanów pary żyło w przekonaniu, że łączy ich coś więcej niż jedynie koleżeńska relacja.
Fabijański w najnowszym wywiadzie odniósł się do całej sprawy. Ujawnił, jak będą wyglądały jego kontakty z Suryś po programie.
"Ja w ogóle mam taki dosyć duży dystans do określenia 'przyjaźni'. Wydaje mi się, że to jest bardzo duże słowo. Na pewno to jest super kumpela. Świetna dziewczyna, bardzo dobry człowiek, świetna tancerka. [Ma - przyp. red.] super poczucie humoru. Jestem wdzięczny, że z nią tańczyłem i szczerze nie wyobrażam sobie tańczyć z kimś innym w tym programie" - ujawnił w rozmowie z Galaktyką Plotek.
Jego zdaniem Suryś była jednak idealną partnerką.
"Julia była idealna, jeżeli chodzi o mnie i jestem jej bardzo wdzięczny" - przyznał szczerze.
Suryś szykuje się do ślubu. To wydarzy się już w czerwcu
Zaznaczył, że kibicuje jej w życiu prywatnym, które już niedługo diametralnie się zmieni. Tancerka już jakiś czas temu przyznała, że szykuje się do zamążpójścia, a już w czerwcu oficjalnie zostanie żoną.
"Za chwilę ona bierze ślub, więc trzymam kciuki też za jej życie osobiste. Wiem, że ona nie chce o tym mówić, ale już ludzie o tym wiedzą, że taka okoliczność będzie miała miejsce, więc bardzo jej kibicuję" - dodał.
Fabijański o wpływie Suryś na jego życie. Przy niej poczuł się bezpiecznie
Gwiazdor nie ukrywa, że tancerka zdążyła się do niego zbliżyć podczas wielu godzin spędzonych wspólnie na sali treningowej. Podczas ćwiczeń do programu zdołali poznać się i poczuć bezpiecznie w swoim towarzystwie.
Aktor zdradził, że to właśnie przy Suryś poczuł, że może być sobą.
"Myślę, że Julia jest bardzo ważną częścią tej historii i bardzo ważnym elementem, ponieważ ona swoją osobą sprawiła, że ja poczułem się jakoś tak bezpiecznie, że poczułem się swobodnie, że mogłem przy niej po prostu być sobą" - zaznaczył na koniec.
Zobacz także:
Fabijański wciąż nie znalazł tej jedynej. Podjął decyzję
Suryś pierwszy raz pokazała się publicznie z ukochanym i od razu ogłosili








