Ruszył rozwód Emilii Komarnickiej i Redbada Klynstry
Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra nie dotrwali do dziesiątej rocznicy ślubu. Po dziewięciu latach małżeństwa wczoraj ruszył ich rozwód. 9 czerwca zjawili się w sądzie, gdzie ich zachowanie zwróciło uwagę fotoreporterów.
Choć przed rozprawą nawet się ze sobą nie przywitali, po kilku godzinach obrad wyszli z sali w świetnych humorach i przytulili się na pożegnanie. Sporo zamieszania wywołał pełnomocnik aktorki, który przekazał dziennikarzom, że "już po wszystkim". Mimo to, jak dowiedział się dzisiaj Pudelek, na razie nie doszło do rozstrzygnięć.
Emilia Komarnicka nie chce mówić o rozstaniu z mężem
Do tej pory Komarnicka nie lubiła w wywiadach mówić o swoim życiu uczuciowym. Dość powiedzieć, że jedyne słowa na temat rozstania z mężem, jakie wypowiedziała, to stwierdzenie, że inspiracje do spektaklu "Kto ma klucz" - opowiadającym o parze przeżywającej kryzys - czerpie z własnego życia.
Niedawno w "halo tu polsat" wyznała też, że obecnie skupia się na macierzyństwie. Z kolei na Instagramie wyznała, że dopiero ostatnio nauczyła się, że do szczęścia nie potrzebuje silnych emocji. Zrozumiała, że spokój to nie to samo co nuda, a intensywne i dramatyczne emocje wcale nie oznaczają, że uczucia są żywe. Jej najnowszy wpis może do tego nawiązywać.
Emilia Komarnicka ogłosiła to dzień po rozprawie rozwodowej
W środowy wieczór Komarnicka ponownie zaskoczyła fanów. Nowy wpis wydaje się bardzo wymowny zwłaszcza dzień po pierwszej rozprawie rozwodowej. Aktorka pokazała na Instagramie zdjęcie przepięknego, ogromnego bukietu różowych peonii. Na zdjęciu znalazły się wiele mówiące słowa.
"Miłość, spokój, serce, szczęście, stabilność, bezpieczeństwo, dom" - napisała Emilia.
Najwyraźniej dobry humor aktorki, który pokazała wczoraj przed budynkiem sądu, wciąż trwa - i nie towarzyszą jej żadne emocje, typowe dla okresu rozstania. A może jest to związane z jej niedawnymi słowami, że ostatnio wybrała spokój i ciszę i nie potrzebuje burz, by coś poczuć.
Zobacz też:
Wiadomo, co z rozwodem Komarnickiej i Klynstry. A jednak jest zaskoczenie
Koniec rozprawy rozwodowej Komarnickiej i Klynstry. Zwrot akcji pod budynkiem sądu
Komarnicka i Klynstra na pierwszej rozprawie. Wyciekły kulisy ich spotkania w sądzie








