Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor nie ukrywają swojego zamiłowania do sportu. Jedną z dyscyplin, którą małżonkowie obdarzyli szczególną miłością jest tenis. Nic więc dziwnego, że gdy Maja Chwalińska szła jak burza przez wielkoszlemowy French Open w Paryżu, to para celebrytów postanowiła obejrzeć finałowy mecz prosto z trybun.
"Ci, którzy śledzą jej karierę od lat, wiedzą jak pracowitą, regularną i inteligentną tenisistką jest Maja! Po dzisiejszym zwycięstwie awansuje co najmniej do TOP 50 światowego rankingu!. A Maja dziś kolejnej tenisistce obrzydziła tenisa na wiele tygodni" - pisał na instagramowym profilu Maciej Dowbor jeszcze przed wielkim finałem.
Koroniewska i Dowbor w Paryżu. Nie do wiary, kogo spotkali
Finały wielkich szlemów to nie tylko tenis na najwyższym poziomie, ale też prawdziwa śmietanka towarzyska na trybunach. Podczas takich wydarzeń można spotkać gwiazdy wielkiego formatu. Głośno było choćby o wizycie Brada Pitta na kortach Rolanda Garrosa. W "Faktach po faktach" Maja Chwalińska przyznała, że nie miała pojęcia o obecności hollywoodzkiego gwiazdora.
"Brad Pitt? Nie widziałam go. Całe szczęście, bo chyba bym tam umarła, grałabym jeszcze gorzej. Bił mi brawo? Dam to sobie w ramkę" - mówiła wicemistrzyni French Open.
Nieco więcej czasu na takie towarzyskie obserwacje miała Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor. Małżonkowie w swoim stylu zrelacjonowali fanom na Instagramie, kogo widzieli w Paryżu.
Wielkie poruszenie u nich wywołało chociażby zobaczenie z bliska Pharrella Williamsa oraz Lily Collins. To jednak nie jest koniec wrażeń.
"Dowbor w drodze do łazienki natknął się na Lenny'ego Kravitza. Więc technicznie rzecz biorąc, można uznać, że są już przyjaciółmi" - podsumowała Joanna Koroniewska.
Zobacz też:
Ledwie Dowbor kupiła dom w Hiszpanii, a już narzeka. Musi się z tym pogodzić
Katarzyna Dowbor zwróciła się publicznie do Joanny Koroniewskiej. Te słowa poruszyły fanów
Joanna Koroniewska w młodości była bardzo kochliwa. To nie Dowbor był jej pierwszą miłością








