Od pewnego czasu w mediach głośno jest na temat licznych działań, które Doda podejmuje, by zapewnić lepsze życie zwierzętom mieszkającym w schroniskach.
We wtorek - 3 lutego wokalistka udała się nawet do pałacu prezydenckiego, by zainteresować losem zwierząt Karola Nawrockiego. Podczas spotkania obecna była także pierwsza dama Marta Nawrocka oraz siostra prezydenta Nina.
Tuż po spotkaniu Doda przemówiła do swoich fanów. Artystka opublikowała w swoich mediach obszerne nagranie, na którym zrelacjonowała przebieg swojej wizyty w pałacu.
"Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania. (...) Porozmawialiśmy absolutnie o wszystkim tym, co było najważniejsze. Widzę też po drugiej stronie ogromną chęć pomocy. Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia" - zaczęła gwiazda.
Doda przerywa milczenie po spotkaniu z Nawrockim. Gwiazda wyraziła się jasno
Jednocześnie Doda powiedziała, że chce być łącznikiem dwóch różnych światów, czyli prezydenta i rządu. Wszystko to by zapewnić jak najlepszy byt czworonogom.
"Chciałabym być głosem... jestem od miesiąca głosem wszystkich, którzy bez względu nad swoje przekonania mówią jednym głosem - głosem, który z kolei został odebrany, bo mają naszych braci mniejszych, czworonogów" - dodała.
W opisie nagrania Doda zawarła część swoich postulatów i po raz kolejny zaapelowała o zmianę przepisów.
Na koniec wokalistka zwróciła się do pary prezydenckiej, dziękując im za rozmowę.
"Dziękuję za spotkanie Panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i Pani Marcie. Zwierzętom potrzebne jest porozumienie ponad podziałami" - podsumowała.
Zobacz też:
Doda i Frykowska nie mogły dłużej milczeć. Nagle wyznały to wprost na antenie








