"Bar", rodzima wersja szwedzkiego formatu, gościł na antenie w latach 2002-2005. Show rozgrywał się w dużej mierze w jednym z wrocławskich lokali i polegał na pracy uczestników, wspólnymi siłami starających się o jak największy utarg.
W ciągu pięciu edycji przez niezwykle popularną w tamtym czasie produkcję Polsatu przewinęło się kilkadziesiąt osób. Niektóre z nich na dłużej lub krócej zaistniały w show-biznesie.
Swoimi wspomnieniami z owego okresu podzielili się w studiu "halo tu polsat" Doda, Maja "Frytka" Frykowska i Daniel Brząkała. Rabczewska brała udział w tej samej, drugiej edycji z Brząkałą, Frykowską poznała natomiast w czwartym sezonie.
Doda i Frykowska mówią wprost o "Barze". "To było niesprawiedliwe"
Co ciekawe, Dorota i Daniel przez wiele lat w ogóle nie mieli ze sobą kontaktu. Dopiero zaproszenie do rozmowy o łączącym ich tytule stało się dla nich okazją do spotkania.
"Z Danielem nie widzieliśmy się od 2003 roku. Bardzo często wspominam Daniela, bo był moim najlepszym przyjacielem i powiernikiem sekretów. (...) Z Mają poznałyśmy się później. Produkcja myślała, że będziemy ze sobą rywalizować, a my stworzyłyśmy (...) [zgrany duet - przyp. aut.]" - powiedziała wokalistka.
Goście Agnieszki Hyży i Aleksandra Sikory z rozrzewnieniem i uśmiechem na ustach oglądali fragmenty show ze swoim udziałem. Na ekranie ponownie zobaczyli m.in. pamiętne całowanie żab przez kobiety.
"Chciałyśmy wtedy chyba wyczarować sobie księcia" - żartowała "Frytka".
"To było niesprawiedliwe, bo była umowa, że jak się pocałuje żabę, to będzie książę. U mnie szło to na odwrót przez 30 lat: całowałam księcia, a on zamieniał się w żabę" - dopowiedziała z humorem Doda.
Doda i Frykowska nie mogły dłużej milczeć. Nagle wyznały to wprost na antenie
Nie obyło się też bez wspominków o konkretnych osobach biorących udział w programie. Rabczewska publicznie poprosiła o kontakt Adriana, który się w niej zakochał i o którego był zazdrosny jej pierwszy narzeczony, Damian (swoją drogą, ekspartner wziął nawet udział w dokumencie o piosenkarce).
"Frytka" natomiast zaapelowała do "Aldka", czyli Romualda Margola, z którym mocno pokłóciła się na planie.
"Wstydzę się po prostu tej afery. (...) Słuchaj, Aldku, jeżeli gdziekolwiek jesteś i widzisz to dzisiaj, to chciałam ci powiedzieć, że cię bardzo serdecznie przepraszam za moje emocje. (...) Odezwij się do mnie (...). Zapomnijmy o tych żalach, które się wydarzyły" - zwróciła się do dawnego przeciwnika.
Musiał też pojawić się temat niesławnego skandalu obyczajowego z udziałem Frykowskiej i "Kena", czyli Łukasza Wiewiórskiego. Z perspektywy czasu dla kobiety to kolejna sytuacja, której żałuje.
"Każdy musi coś przerobić. Ja też się nie wstydzę tego, że pomagał mi psycholog (...). Wszystkie rzeczy, które mamy w swoim życiu, biorą się z naszego (...) [wychowania]. Dzisiaj, kiedy jestem mamą, to mam inne spojrzenie na to i wiem na przykład, czego nie chcę, żeby moja córka robiła" - dodała.
Tych uczestników "Baru" znała cała Polska. Oto co się z nimi stało
A co dzisiaj dzieje się z dawnymi uczestnikami "Baru"? Jak wiadomo, po show kariera Dody przyspieszyła i do dzisiaj nie zwalnia; kobieta wciąż jest aktywna zawodowo i nieustannie obecna w mediach. Prywatnie marzy o ustatkowaniu się; nawet w książce Mai znalazła cytat ("Daj mi męża"), który idealnie pasuje do jej sytuacji.
Frykowska natomiast z czasem wycofała się z show-biznesu i skupiła na życiu prywatnym. W 2014 wyszła za mąż, a rok później urodziła córkę. Dzisiaj zajmuje się założoną przez siebie organizacją wspomagającą kobiety i pracuje nad aplikacją z bajkami dla najmłodszych, czytanymi głosem ich rodziców. Zapowiedziała jednak, że wkrótce wróci do branży, ale tym razem na własnych zasadach.
Z kolei Brząkała krótko po programie przeniósł się do Hiszpanii, gdzie rzeczywiście pracował w branży gastronomicznej. Pewnego dnia postawił wszystko na jedną kartę i zapisał się na kurs robienia czekolady. Dzisiaj jest uznanym i świetnie radzącym sobie na rynku cukiernikiem. Goście i prowadzący mieli nawet okazję spróbować jego słodkich produktów.
Co ważne, mężczyzna zdobył się w "Barze" na wyznanie o swojej orientacji, co w tamtych czasach wcale nie było takie oczywiste. Od kilkunastu lat Daniel jest w szczęśliwym związku z mężczyzną poznanym na Instagramie.
"Jeju, rewelacja. Ja przez ten czas zdążyłam się dwa razy rozwieść" - skomentowała z typową dla siebie autoironią Doda.
Zobacz też:
Doda nie mogła dłużej milczeć ws. znanych kolegów. "Mam bardzo duży żal"
"Frytka" i Rutkowski poznali się w nocnym klubie. To ona zrobiła pierwszy krok
Ibisz wyjawił prawdę po latach. Ma kontakt z jedną gwiazdą "Baru"








