Od kilku tygodni w mediach huczy na temat sytuacji w polskich schroniskach. Sprawę nagłośniła Doda, a w ślad z nią podążyły inne celebrytki, w tym Małgorzata Rozenek-Majda.
Dzięki medialnej burzy udało się doprowadzić do zamknięcia niesławnego Sobolewa, ale na tym nie koniec. Wszyscy liczą, że w końcu dojdzie do zmian w prawie. Rabczewska także bardzo się w to zaangażowała.
Jak tłumaczyła, ponoć nie miała innego wyjścia:
"Podobno tylko mój głos jest słyszalny" - mówiła wzburzona Doda.
Nawrocki wezwał Dodę do pałacu. Potwierdziły się doniesienia
Jak właśnie dowiedziało się Radio ESKA, głos Rabczewskiej został usłyszany także w pałacu. Karol Nawrocki postanowił bowiem zaprosić piosenkarkę na spotkanie.
"Doda spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim w sprawie praw zwierząt. Chodzi o zmiany w polskim prawie, o które w ostatnim czasie otwarcie zabiega artystka" - ustaliła rozgłośnia.
Do spotkania dojdzie jeszcze dziś (3 lutego), a w poniedziałek wieczór sama Doda poniekąd potwierdziła doniesienia. Celebrytka była bardzo przejęta i poprosiła ludzi o wsparcie, informując:
"Jutro Wasze gorące serca będą mi potrzebne" - poprosiła wczoraj w nocy Doda.
Jej apel poskutkował, bowiem fani od razu pospieszyli z miłymi komentarzami:
"Idziesz jak burza", "Szacunek za działanie", "Bohaterka", "Doda, jesteś cudowna! Nieś dalej swoje dobre serducho" - słodzili jej ludzi.
Mamy nadzieję, że po takich słowach otuchy już śmiało wkroczy do pałacu.
Zobacz też:
Ekspertka potwierdza doniesienia ws. Nawrockiej. Tym razem nie mogła tego przemilczeć
Ludzie nie mają wątpliwości ws. Marty Nawrockiej. Tak ją podsumowali
Poruszenie po słowach Senyszyn o stylu Nawrockiej. Nie gryzła się w język








