Joanna Senyszyn porównała swój styl do Marty Nawrockiej
Joanna Senyszyn słynie z ciętego języka i bardzo szczerych wypowiedzi. Kiedy w wywiadzie dla Plotka została zapytana o to, co sądzi o stylu ubioru Marty Nawrockiej, nie zamierzała owijać w bawełnę. Przyznała, że sama przywiązuje uwagę do tego, jak się ubiera, ale ona nie miała i nie ma wsparcia stylistów.
"Ja nigdy nie miałam stylistów" - powiedziała, przyznając, że wyczucie stylu odziedziczyła po matce. "Moja mama miała pracownię krawiecką, potem wypożyczalnie sukien" - zaczęła Senyszyn, dodając, że już w młodym wieku uczyła się od mamy szycia i dobierania strojów.
Joanna stwierdziła, że żona prezydenta pełni funkcję reprezentacyjną, zatem bardzo dobrze, że pomagają jej eksperci. Mimo to najwyraźniej nie jest zadowolona z efektów, które widzi.
Joanna Senyszyn szczerze o stylu Marty Nawrockiej
Senyszyn odniosła się do faktu, że obecnie modowe wybory Nawrockiej są zupełnie inne niż w przeszłości. Teraz pomagają jej styliści. Nie powiedziała wprost, co myśli o efektach, jednak powiedzonko, które przytoczyła, jest aż nadto znaczące.
"Mama robiła pierwsze w Polsce rewie mody, także ja kocham modę i uważam, że należy się do niej stosować. Natomiast jeżeli chodzi o stylistów, to jak to mówią, i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu. Było takie powiedzonko" - podsumowała starania zespołu Nawrockiej.
Warto wspomnieć, że i ona sama słynie z bardzo charakterystycznego sposobu ubierania - i nie chodzi jedynie o jej słynne czerwone korale. Ma w tej kwestii bardzo nietypowe podejście.
Joanna Senyszyn chwali swoje wyczucie mody
Dziennikarz zwrócił uwagę, że ponad dwie dekady temu Senyszyn sama stawiała na bardzo odważne stylizacje, szeroko komentowane przez ówczesną prasę. Joanna wyjaśniła, że dostosowała się wtedy do panującej mody.
"Taka była moda. Jak teraz na to patrzymy, to nam się wydaje, że to takie jest szokujące. Ale jak spojrzymy, jakie kiedyś były fryzury, jakie kiedyś były sukienki, jak się kobiety ubierały, no to właśnie taka moda również była" - stwierdziła w odpowiedzi.
Na koniec przyznała, że sama nie czerpie wzorów i inspiracji ze świata mody. Ma inne podejście.
"Ja, jeżeli coś mi się podoba, to kupuję to, ale dopóki nie dobiorę - powiedzmy spodni do marynarki, bluzki, jakichś dodatków, to nie ubieram. Dlatego, że jak moja mama zawsze mówiła, trzeba unikać takiego ubrania w stylu: ubrała co miała" - dodała na koniec.
Zobacz też:
Doniesienia ws. Nawrockiej potwierdziły się po czasie. Jest tak, jak ludzie myśleli
Zabrał głos ws. Marty Nawrockiej. Tymi słowami rozwiał wszelkie wątpliwości
Nieoczekiwany zwrot ws. "TzG". Huczy od plotek o Senyszyn, sama właśnie ogłosiła








