Reklama

Reklama

Reklama

Ewa Minge przeszła dużo operacji. To one zmieniły jej urodę

Ewa Minge (55 l.) jest jedną z najpopularniejszych polskich projektantek. Niejednokrotnie zaskakiwała już swoich odbiorców – zarówno wyśmienitymi pomysłami na kreacje, jak i metamorfozami własnej osoby. Oto co warto wiedzieć o operacjach plastycznych celebrytki.

Ewa Minge w młodości studiowała kulturoznawstwo i historię sztuki. Szybko odkryła w sobie miłość do tego, co piękne, estetyczne i oryginalne. Od prawie 30 lat, a dokładnie od 1994 roku, zajmuje się modą, luksusowym wzornictwem, a przede wszystkim ubraniami i akcesoriami. Jej kolekcje ubrań były prezentowane na pokazach w Berlinie, Moskwie, Wiedniu, Mediolanie, Rzymie i Madrycie. Nie zabrakło ich także podczas tygodni mody w Paryżu i Nowym Jorku.

Reklama

Jakby tego było mało, Ewa Minge nie zostaje w tyle także na rodzimym podwórku. Współpracuje z Telewizją Polską, TVN i Polsatem przy tworzeniu wizerunku osobistości medialnych. Jej kreacje nosiły takie gwiazdy jak Paris Hilton (41 l.), Cheryl Cole (39 l.) czy Jolanta Kwaśniewska (67 l.).


Metamorfoza Ewy Minge

Ewa Minge uwielbia metamorfozy. Bardzo często zmienia fryzury, lubi peruki, a także śmiałe kreacje. Od pewnego czasu nie pokazuje się w swoich bujnych lokach, których rudy kolor i ponadprzeciętna objętość były niewątpliwie znakiem rozpoznawalnym projektantki.

Nie są to jedyne zmiany, na które się zdecydowała.

Dlaczego Ewa Minge zdecydowała się na operacje plastyczne?

Choć Ewa Minge często jest krytykowana ze względu na operacje plastyczne, których przeprowadzenie jest widoczne już na pierwszy rzut oka, okazuje się, że nie była to do końca decyzja projektantki. Ludzie, którzy zarzucają jej przesadę, nie mają świadomości, że Ewa zgłosiła się po pomoc, gdy mierzyła się z chorobą. Jak sama twierdzi, inaczej wcale nie przypominałaby dawnej siebie.

Projektantka tłumaczyła niejednokrotnie, że początkowe zmiany rysów jej twarzy, które zauważała prasa, były spowodowane przybraniem na wadze oraz przyjmowaniem sterydów. Ewa musi je brać, ponieważ leczy wrodzony niedorozwój wątroby. Niestety leki nasilają reakcje alergiczne, z którymi radzą sobie tylko sterydy... szkodzące wątrobie. To błędne koło to powód do wielkiego smutku projektantki, szczególnie gdy spotyka się z okropnymi komentarzami internautów.

"Przyznaję, mam nici, które poprawiają owal twarzy, robię botoks, korzystam z mezoterapii igłowej" - powiedziała podczas wywiadu dla magazynu "Fakt", jednocześnie dodając - "Ale wolałabym, aby oceniano mnie nie za wygląd, a za to, co tworzę".

Ostatecznie skala negatywnych komentarzy nieco przygniotła projektantkę i swoje wypowiedzi zaczęła kierować bezpośrednio do hejterów:


"Jeżeli ktoś nie chce korzystać z medycyny estetycznej, nie musi i to jego rodzaj godności. Szanuję, więc proszę i mój sposób uszanować. Moja starość, moja gęba i mój problem" - napisała pod jednym z instagramowych postów.

Ewa Minge niejednokrotnie przyznawała, że w walce z chorobą popełniła wiele błędów i oddawała się w ręce niewłaściwych lekarzy. Aby więc pomóc innym na nowo pokochać siebie, projektantka chętnie dzieli się szczegółami swoich zabiegów.


Jednocześnie podkreśla, że tak jak każdy człowiek popełnia błędy. Nie podobał jej się np. efekt makijażu permanentnego, a na klej do doczepianych włosów jej twarz zareagowała alergicznie i spuchła. Przyznaje też, że ma piegi, zmarszczki i wiotką skórę.

Ewa Minge nie lubi używek

Ewa Minge stroni od używek. Tak mówi o alkoholu i papierosach:

"Jestem osobą, która nigdy nie piła alkoholu, nigdy nie paliła papierosów ani nie stosowała innych używek. Śmieję się czasami, że jedyną rzeczą, od której jestem uzależniona, jest czekolada. Pierwszy alkohol wypiłam w ogólniaku i był dla mnie obrzydliwy" - wyznała w wywiadzie dla magazynu "Fakt".

Ewa Minge ma też naturalne sposoby na poprawienie urody

Projektantka stara się inspirować swoich odbiorców i na Instagramie dzieli się sposobami na poprawienie urody. Na swoim profilu opowiedziała o tym, jak masuje twarz skóry zwyczajną szczoteczką do zębów, następnie ją dezynfekuje chusteczkami dla niemowląt, po czym nakłada krem:

"Smaruję tym cały owal twarzy, usta, pod oczami... Traktuję to jak maskę, czekam, aż to wszystko się wchłonie" - podsumowuje.

Z jednej strony osoba otwarta na zmiany wyglądu, z drugiej fanka naturalnych rozwiązań i abstynencji. Ewa Minge budzi wiele kontrowersji, ale jednego nie można jej odmówić - jest osobą wyjątkową, oryginalną i żyjącą w zgodzie z sobą samą!

Zobacz też:

Jak spędzać czas w jesienne wieczory? Inspiruj się gwiazdami!

Ewa Minge broni Wendzikowskiej. Oskarża za to internautów o... "przedłużanie bata"

Ewa Minge oskarżana o pracę w seks-biznesie. Padły mocne słowa
Premiera książki "Gra w ludzi" Ewy Minge. Niektóre gwiazdy ZA DUŻO pokazały na ściance

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Minge

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy