"Sanatorium miłości" 8. Wiesław usłyszał najgorsze
"Sanatorium miłości" 8 zaczęło się mocnym akcentem. Okazało się, że z programem musi pożegnać się Wiesław z Wrocławia. Wszystko dlatego, że sympatyczny uczestnik, który już po pierwszym dniu nawiązał nić sympatii z Teresą - omdlał.
"Rozumiem, że wracam do domu" - mówił zmartwiony uczestnik randkowego show.
"Sanatorium miłości" 8. Teresa pociesza Wiesława
Najbardziej poruszona była Teresa. Natychmiast odwiedziła Wiesława w jego pokoju
"Ledwo, żeśmy się poznali, a już musimy się rozstać, a Ty mi tak w oko wpadłeś. Taki miły jesteś. To może mnie odwiedzisz, jak się trochę podleczysz? Dasz mi numer telefonu?" - Teresa miała od razu plan. Nie chciała, by kontakt z Wisławem się urwał.
"Tylko się nie zakochuj w kim innym" - poprosił ją Wiesław
"Nie, nie ja już sobie Ciebie upatrzyłam. Przyrzekaj, że będziesz dbał o siebie" - mówiła do niego Teresa.
Dzięki jej słowom Wiesław z opuszczał "Sanatorium miłości" z nadzieją.
"Sanatorium miłości" 8. Marta Manowska nie mogła powstrzymać łez
Na dodatek Marta Manowska miała dla niego też bardzo pocieszające słowa
"Przyszłam ci powiedzieć, że jest mi bardzo przykro, ale przyszłam ci powiedzieć, że spotkało cię coś, co może nie spotkać żadnego mężczyzny w tym programie, bo właśnie była u ciebie wspaniała kobieta i myślę sobie, że ta historia bez programu może być najpiękniejszą z historii" - zapewniała. Marta Manowska nie mgła przy tym powstrzymać łeż a głos jej drżał.
Zobacz też:








