Zawadzka oceniła debiut Bagiego. Padły wymowne słowa
Marcelina Zawadzka miała okazję po raz pierwszy zetknąć się z Bagim na planie 5. sezonu "Farmy" - programu, z którego kojarzy ją większość widzów. Influencer pojawił się gościnnie w finałowym odcinku show i wystąpił w roli prezentera.
To nie pierwsza jego fucha tego typu. Niedawno stanął przed mikrofonem również w "Tańcu z gwiazdami".
Zawadzka zdążyła już zauważyć, co stoi za jego sukcesem.
"Bagi jest cudowny, ale też jest bardzo fajny. Taki opanowany, stateczny. Ja w "Tańcu z gwiazdami" nie miałam okazji go poznać na żywo" - przyznała w rozmowie z Pomponikiem.
Bagi zrobił wrażenie na Zawadzkiej. Tym jej zaimponował
W rozmowie z naszą reporterką Natalią Bryś podkreśliła, że największe wrażenie zrobiło na niej podejście influencera, który zaprezentował się z dobrej strony i wcale nie siedział z nosem w telefonie, jak można by się było tego spodziewać.
"Dziś go poznałam. Jest fantastyczną osobą. Taki ciepły. Jakby to powiedzieć, żyje w internecie, a nie żyje w telefonie. My nie mieliśmy telefonów, cały czas gdzieś ze sobą rozmawialiśmy pomiędzy tymi wejściami. Mieliśmy wejścia na żywo, a on był taki fajny, obecny, właśnie nie w tym telefonie zasiedziany" - oceniła i dodała:
"Ja bardzo na to zwracam uwagę, że jesteśmy tu i teraz. Życie jest tu. Wiemy, że żyjemy w dwóch rzeczywistościach - tu i za chwilę musimy coś wrzucić. Ja to absolutnie rozumiem, ale on jest właśnie fajny, naturalny" - skwitowała na koniec.
Bagi mógł liczyć na pomoc Zawadzkiej. "Trochę tym kierowałam"
Bagi podczas swojego debiutu na "Farmie" mógł liczyć na wsparcie doświadczonej prezenterki, która chętnie podpowiadała mu i prowadziła przez finał.
"Dawałam mu rady, bo on mnie pytał, kiedy mamy wejść, "Marcelinka coś", ja też miałam ucho (kontakt z reżyserami - przyp. red.), więc trochę tym kierowałam. Ja go też tam zapowiadałam. Chciałam, żeby miał jak najwięcej czasu, żeby się wypowiedział, żeby dać mu wiatru w skrzydła" - dodała.
Zobacz także:
Znamy zwycięzcę "Farmy". Wielki finał show Polsatu był pełen emocji. Widzowie zdecydowali
Prawda o Bagim wyszła na jaw. W końcu sam się przyznał. Jest inaczej, niż ludzie myśleli
Mołek potwierdza doniesienia ws. Manowskiej. To ona ją w to wciągnęła








