Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Znamy finalistów 18. edycji "Tańca z gwiazdami"
Już w najbliższą niedzielę widzowie poznają zwycięzców 18. edycji "Tańca z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie. W finale na parkiecie zaprezentują się aż cztery pary. Wyłonienie finalistów nie było łatwe, bo poziom rywalizacji od początku programu był wyjątkowo wysoki.
Na ostateczny kształt finału wpłynęły nie tylko głosy widzów i jurorów, ale także nieoczekiwane wydarzenia z półfinału. Z dalszego udziału w programie zrezygnował Piotr Kędzierski, co dla wielu było sporym zaskoczeniem.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie.
Piotr Kędzierski zdradził kulisy swojego odejścia z "Tańca z gwiazdami". To nie była spontaniczna decyzja
Poruszająca przemowa Piotra Kędzierskiego, otwiera się w nowym oknie pod koniec półfinałowego odcinka odbiła się szerokim echem. Sam dziennikarz przyznał jednak, że jego decyzja nie zapadła spontanicznie. Musiał ją wcześniej skonsultować, otwiera się w nowym oknie zarówno z taneczną partnerką Magdaleną Tarnowską, jak i z produkcją programu.
Jak podkreślał, zależało mu na uczciwości wobec wszystkich zaangażowanych w show.
"Musiałem komuś 'z góry' o tym powiedzieć. Spontaniczność spontanicznością, ale trzeba brać odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale też za udział w projekcie i zasady, na jakich się w nim funkcjonuje. To byłoby bardzo nie fair, gdybym wyszedł tak ni stąd, ni zowąd" - zdradził w rozmowie z "Kozaczkiem".
Piotr Kędzierski nie poinformował mamy, że rezygnuje z "Tańca z gwiazdami". Wiedziała za to inna kobieta
Rezygnacja z programu zaskoczyła nie tylko widzów, ale też bliskich Piotra Kędzierskiego. Jak się okazało, o swojej decyzji nie poinformował nawet mamy.
"Mamie nic nie powiedziałem" - przyznał otwarcie.
Warto przypomnieć, że mama dziennikarza, Maria, pojawiła się wcześniej na parkiecie podczas rodzinnego odcinka programu. Przez cały sezon aktywnie wspierała syna, zarówno w studiu, jak i przed telewizorem.
Jedyną osobą spoza produkcji, która wiedziała o planowanej rezygnacji, była partnerka Piotra - Agata Biernat, otwiera się w nowym oknie. Kędzierski przyznał, że mógł na niej polegać w stu procentach.
"Powiedziałem Agacie, mojej dziewczynie, która - jestem z niej bardzo dumny - nie powiedziała nikomu, nawet znajomym, z którymi przyszła na ten odcinek. To pokazuje, że naprawdę można jej ufać" - podkreślił.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








