Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska opuścili "TzG". Tancerka zamieściła wpis
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska pożegnali się z programem "Taniec z gwiazdami". Dziennikarz sam zdecydował, że opuści show w półfinale. Kiedy dzielił się z ludźmi swoimi przemyśleniami, wielu widzów wstrzymało oddech. Za to tancerka nie mogła powstrzymać płynących łez.
Do fanów jednak odezwała się dopiero późnym wieczorem w poniedziałek.
"Powoli dochodzę do siebie po wczoraj… oczywiście od rana klasycznie katar i temperatura, więc post dopiero teraz. Dziękuję Wam za całe wsparcie, za każdy komentarz, każdą wiadomość i za to, że byliście ze mną na żywo w studio. Serio, czułam Was na każdym kroku, przed wejściem na parkiet, w trakcie występów i po nich… dawało mi to ogromną siłę. Jesteście częścią tej przygody bardziej, niż myślicie" - napisała.
Uczestnicy "Tańca z gwiazdami" żegnają Magdalenę Tarnowską
Ludzie zareagowali ogromnym wzruszeniem. Nawet uczestnicy programu nie mogli przejść obojętnie obok słów Tarnowskiej:
- "Słoneczka, dzielić z Wami parkiet to jedna z największych przyjemności. Jesteś cudowna, moja najsłodsza" - napisała finalistka, Paulina Gałązka.
- "Madzia, dziękuję za piękną przygodę!" - zwierzył się Gamou Fall.
- "Madzia, dziękuję, jesteś pięknym człowiekiem!" - dodała Julia Suryś.
- Nie zabrakło też komentarza od Kędzierskiego, który napisał krótko i wymownie: "RAMA!!!!!".
Piotr Kędzierski rozkochał w sobie publiczność. Ten gest zapamiętają na długo
Warto przypomnieć, że Piotr Kędzierski stał się ulubieńcem widzów i zapewniał im doskonałą rozrywkę w każdy weekend. W jego przemówieniu nie było żalu o to, że inni byli lepsi technicznie. Wręcz przeciwnie, podkreślał ogromny szacunek do umiejętności pozostałych uczestników., otwiera się w nowym oknie
"Ten program służy rozrywce, dla mnie każdy odcinek był małym finałem. Myślę, że półfinał to dobry moment, by powiedzieć: dziękuję. Za moimi plecami stoją ludzie, którzy zasługują za finał. Bardzo dziękuję za każdy głos, każdego SMS-a, żebyście się państwo na nas nie złościli" - mówił na wizji.
Czytaj też:








