Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Sebastian Fabijański i Julia Suryś o rywalizacji. Tak reagują na 4 pary w finale "Tańca z gwiazdami"
Sebastian Fabijański i Julia Suryś szykują się na finał programu "Taniec z gwiazdami". Zdaniem wielu aktor ma duże szanse na wygraną. Nie da się jednak ukryć, że cztery pary w ostatnim odcinku (pierwszy raz aż tyle gwiazd dostało się do najważniejszego etapu rywalizacji) nie wpływają dobrze na stres uczestników.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Każda z nich chciałaby pochwalić się jak najlepszymi umiejętnościami i zapisać się w pamięci odbiorców na długie lata. Nieco inaczej podchodzą do tego tancerze. Julia Suryś w ostatniej rozmowie z mediami wyjawiła, że z wymienionego wyżej powodu nie czuje większej rywalizacji.
"Ja nie podchodzę do tego finału rywalizacyjnie. Ja chciałabym, żebyśmy zrobili coś epickiego w tym freestyle'u, żebyśmy pokazali się z jak najlepszej strony. Wiem, że każdy da z siebie wszystko i to tak naprawdę widzowie decydują, kto zasługuje na wygraną. Na pewno wszystkie pary, które są w finale zasługują na to, żeby w tym finale być. Rzeczywiście byłam w szoku, że cztery pary znajdą się w finale, bo myślałam, że jak jest dogrywka to wyłonią tylko jednego zwycięzcę. Ale cieszę się, że dziewczyny mają szanse się pokazać" - wyjawiła tancerka Kozaczkowi.
Sebastian Fabijański zwrócił się do Suryś. "Powiedz prawdę"
Znienacka w słowo wszedł jej Sebastian: "Julia, powiedz prawdę. Powiedz prawdę".
"Powiedz, że ucieszyłaś się, bo nie musisz tańczyć trzech tańców w finale, tylko dwa" - skwitował roześmiany Fabijański.
Julia zachichotała i powiedziała, że to duża zaleta.
Finał "Tańca z gwiazdami" już w niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i Polsat Box Go.
Sebastian Fabijański robi to dla widzów "TzG"
Sebastian Fabijański również robi co może, by nie przejmować rywalami. Zamiast tego skupia się na freestyle'u oraz przygotowaniach do walca.
"Niech ludzie decydują. To jest o nich i dla nich program" - podsumował.
Czytaj też:
Tarnowska nie przemilczała pytania o swoją przyszłość w "Tańcu z gwiazdami". O tym teraz myśli
Fabijański i Suryś pożegnali się ze sobą publicznie. Padły wzruszające słowa
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








