Afera ws. Kingi Rusin nabiera tempa. Oburzeni internauci punktują jej zachowanie

Eliza Witkowska

Kinga Rusin ubrana w marynarkę i czarny golf na jasnym tle.
Kinga RusinJacek DominskiReporter

Najpierw Rusin dodała zdjęcie, a potem dawała, że nic złego nie zrobiła. Poszło o Japonię

Afera ws. Kingi Rusin nabiera tempa. Oburzeni internauci punktują jej zachowanie

  • "Co za tupet. Zamiast stwierdzić - "kurczę, nie wiedziałam, ale już wiem, przepraszam, dziękuję" to idzie w zaparte i jeszcze się ciska"
  • "Szkoda, że osoby uważane za autorytety, nie potrafią brać odpowiedzialności za swoje działania"
  • "Dodatkowo słabe jest to, że zdjęcie, które masę osób zdążyło zobaczyć magiczkowo się "zniknęło", a wyjaśnienia ani słowa. Zrobiłam/wstawiłam przez przypadek/nie powinnam była/głupio mi/przepraszam. Można by napisać dużo, nawet jeśli byłoby to tylko półprawdą. Ale po co? Można skasować i udawać, że niczego nie było"
  • "Ja nie jestem jakimś kulturoznawcą i podróżnikiem, ale nawet ja wiedziałam o tej podstawowej zasadzie. W sumie upraszczając, to każdy normalny kulturalny człowiek nie powinien robić zdjęcia innej osobie bez pozwolenia"
  • "Ja bym jeszcze dodała, że nie da się będąc w Kioto nie wiedzieć, że obowiązuje zakaz fotografowania gejsz. To jest bardzo wyraźnie w wielu miejscach zaznaczone."
Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl
pomponik.pl
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?