Ilona Felicjańska odmówiła wykonania zadania. Zaskakujące sceny w "Królowej przetrwania"
Nowa edycja "Królowej przetrwania" od samego początku budzi duże kontrowersje. Emocji nie brakuje zarówno wśród widzów, jak i uczestniczek.
Pomiędzy celebrytkami dochodzi do burzliwych dyskusji, które powodują, że atmosfera staje się coraz bardziej gęsta.
Szczególnie duże oburzenie towarzyszy zachowaniu Karoliny Pajączkowskiej. Postawa byłej gwiazdy TVP nie przypadła do gustu fanom reality show oraz biorącym udział w rywalizacji gwiazdom.
Jakby tego było mało, w jednym z najnowszych odcinków doszło do zaskakującego zwrotu akcji. Ilona Felicjańska nieoczekiwanie odmówiła wykonania zadania.
Co ciekawe, była Wicemiss Polski w szranki miała stanąć właśnie z Karoliną Pajączkowską.
"Także oddaję tobie zwycięstwo. Absolutnie na nie zasługujesz. Ja już zdecydowanie zbyt wiele tutaj walczyłam. Jesteś moim mistrzem. Kocham cię" - wyznała modelka.
Ilona Felicjańska komplementuje Karolinę Pajączkowską. "Ma mocną osobowość"
Tym samym okazało się, że jako jedna z nielicznych trzyma stronę kontrowersyjnej dziennikarki.
Swoją sympatię potwierdziła także w jednym z wywiadów. Ilona Felicjańska przyznała, że nie rozumie całego zamieszania wokół swojej młodszej koleżanki z programu.
"Tylko osoby nic nierobiące nie mają krytyki, a pewnie i tak jakąś mają w swoich biurach, swoich wsiach, szkołach. Wydaje mi się, że silne osobowości są bardzo poddawane tej ocenie i krytyce" - oceniła w rozmowie z Wirtualną Polską.
Przy okazji dodała, że bardzo ceni 34-letnią dziennikarkę.
"Karolina jest silną osobowością. Jest mądrą i silną kobietą. Robiła tam to, co mogła najlepiej. Czy powinniśmy w jakiś sposób oceniać?" - dodała.
Ilona Felicjańska odsłania kulisy "Królowej przetrwania"
Felicjańska zaznaczyła, że to, co widać w telewizji, w rzeczywistości nie wyglądało tak burzliwie, a produkcja "Królowych przetrwania" specjalnie podkręciła niektóre wątki, tak by uzyskać odpowiedni efekt.
"Widzimy pewien zmontowany program. Ten montaż jest specjalnie zrobiony, żeby afera i zamieszanie były. Efekt został osiągnięty. Produkcja osiągnęła swój sukces, bo dużo się mówi. Ten program nie był stworzony po to, aby pokazać, jakie jesteśmy wyjątkowe. Ten program oparty jest na dramach i one są, one się dzieją i naprawdę trzeba mieć do tego dystans" - podsumowała rozmówczyni serwisu.
Zobacz też:
Kolejna afera w "Królowej przetrwania". Niewiarygodne, jakie słowa padły z ust uczestniczek
Jarosińska nie mogła dłużej owijać w bawełnę. Mówi wprost o Felicjańskiej: "Trzeba wyciągać wnioski"
Nicol Pniewska nagadała na ojca w "Królowej przetrwania". Ten teraz przerywa milczenie








