Jedna przeciw wszystkim. Ilona Felicjańska w "Królowej przetrwania"
Nie da się ukryć, że w "Królowej przetrwania" nie chodzi o konkurencję i wygranych czy przegranych, ale o spory między często niegryzącymi się w język znanymi uczestniczkami. Pod tym względem trzeci sezon programu niczym nie różni się od poprzednich.
Od początku jedną z tych, które najbardziej działają innym na nerwy, jest Ilona Felicjańska. Co prawda niektóre znane panie doceniają przemianę, jaką przeszła, i z szacunkiem odnoszą się do jej życiowych doświadczeń, inne jednak mają dość ciągłego pouczania.
Jako pierwsze swoje niezadowolenie wyraziły młodsze kandydatki do zwycięstwa, tj. Natalisa i Nicol Pniewska, ale wkrótce dołączyły do nich i Maja Rutkowski, i Monika Jarosińska, a niedawno i Dominika Rybak.
Na tym tle tym bardziej zaskakujące jest to, na co zdecydowała się była modelka.
Nieoczekiwany zwrot w "Królowej przetrwania". W ostatniej chwili Felicjańska się wycofała
W najnowszym odcinku reality show Felicjańska w jednym z zadań miała zmierzyć się z Karoliną Pajączkowską. Dziennikarka należy do mniejszości, jeśli chodzi o darzenie Ilony sympatią. To właśnie ze względu na to modelka zdecydowała się na zaskakujący krok.
Tuż przed rozpoczęciem konkurencji nieoczekiwanie się wycofała.
"Ja nie będę [się] z tobą (...) [ścierała - przyp. aut.], nawet na poduszki" - zadeklarowała niespełna 53-latka.
I miała ku temu konkretne powody.
"Po pierwsze nie chcę (...) [zmagać się] z nikim, a po drugie na pewno nie (...) z osobą, z którą nawiązałam bliską relację" - wytłumaczyła, potwierdzając jednocześnie, że z prezenterką faktycznie ma najlepszy kontakt.
Pajączkowska wstawiła się za Felicjańską. Poznała o niej prawdę
Gwiazda zastrzegła też, że nie ma zamiaru brać udziału w żadnych konkurencjach wymagających fizycznej rywalizacji. Kobieta zdawała sobie sprawę z możliwych konsekwencji takiego wyboru, ale mimo to nie zmieniła zdania.
Jej ruch był tym bardziej zaskakujący, że Felicjańska znajduje się w dość słabej sytuacji finansowej. Wygrana dałaby jej nie tylko radość i satyfakcję, ale i realnie rozwiązała sporo problemów.
"Wiem, że potrzebuje tych pieniędzy. Ona zaczyna od zera. (...) Musi płacić na swoich synów. Zaczyna życie (...)" - wyjawiła o koleżance Pajączkowska.
Zobacz też:
Kolejna afera w "Królowej przetrwania". Niewiarygodne, jakie słowa padły z ust uczestniczek
Jarosińska nie mogła dłużej owijać w bawełnę. Mówi wprost o Felicjańskiej: "Trzeba wyciągać wnioski"
Nicol Pniewska nagadała na ojca w "Królowej przetrwania". Ten teraz przerywa milczenie








