Magda Gessler to znana restauratorka i osobowość telewizyjna, która od lat prowadzi "Kuchenne rewolucje" - program TVN, który odmienia oblicza restauracji oraz pomaga im się wybić mimo wcześniejszych problemów. Gwiazda jest także właścicielką kilku restauracji, jedną z najbardziej znanych jest lokal "U Fukiera" w Warszawie.
W swoim programie Magda Gessler wiele razy zwraca uwagę kelnerom i uczy ich właściwego zachowania. Nic więc dziwnego, że restauratorka ma także swoje zdanie na temat wysokości napiwków dla kelnerów. Jest inaczej niż ludzie myśleli.
Magda Gessler wypowiedziała się na temat napiwków kelnerów. A jednak
"To powinno być bardzo różnie. Powyżej sześciu osób powinno to być 10 proc. albo jeśli jest to restauracja o wybitnej sławie, renomie i klasie, to 10 proc. powinno być automatyczne i wtedy nie mamy tego problemu" - wyznała Gessler w rozmowie z Plejadą.
Gwiazda TVN wspomniała także o Nowym Jorku, gdzie "jeśli nie zostawisz 30-40 proc., kelner niemal biegnie za tobą". Z takim podejściem jednak się nie zgadza. Jej zdaniem to już przesada.
W końcu Magda Gessler podsumowała krótko.
"Uważam, że jeżeli kelner jest wybitny, można mu dać mu wybitne pieniądze".
Zdaniem prowadzącej "Kuchenne rewolucje" w warunkach naszego kraju liczy się przede wszystkim charakter miejsca oraz jakość obsługi.
Zgadzacie się z takim podejściem?
Zobacz też:
Gessler tuż po pojednaniu z Dodą zrobiła jedno. Nie mogła się powstrzymać
Gessler nigdy nie była tak szczera ws. małżeństwa. Wydzwania do męża o 3 nad ranem
Burza po odcinku "Kuchennych rewolucji". Ludzie podzieleni ws. Gessler








