Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Mandaryna i Helena Englert zachwyciły w pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami". Ich popisów nie widzieli na żywo najbliżsi
Za nami pierwszy odcinek 19. edycji "Tańca z gwiazdami". W niedzielny wieczór uczestnicy po raz pierwszy zaprezentowali się na parkiecie i przekonali się, jak wygląda rywalizacja pod okiem jurorów. Choć eksperci nie szczędzili surowych ocen, już podczas inauguracyjnego odcinka wyłoniły się dwie pary, które wyraźnie wyróżniły się na tle konkurencji.
Najwięcej punktów za sambę zdobyli Helena Englert i Roman Osadchiy oraz Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz. Obie pary otrzymały po 28 punktów.
Co ciekawe, ich występów nie oglądali na żywo najbliżsi. Szybko okazało się, że rodzice Heleny nie pojawili się w studiu Polsatu, ponieważ uczestniczyli w urodzinach Stana Borysa. Teraz wyszło na jaw, dlaczego Mandaryny nie wspierał tego wieczoru Michał Wiśniewski.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Wiadomo, dlaczego Michał Wiśniewski nie kibicował Mandarynie podczas "Tańca z gwiazdami". Powód zaskakuje
Wielu widzów zastanawiało się, dlaczego podczas pierwszego odcinka show na widowni zabrakło Michała Wiśniewskiego. Tę kwestię w rozmowie z reporterem Pomponika postanowiła wyjaśnić sama Mandaryna. Wokalistka przyznała, że jej partner nie mógł pojawić się w studiu z powodu zawodowych zobowiązań.
"Grał koncert w Stanach, ale oglądał. Był ze mną online" - wyjaśniła.
Zapytana o reakcję Michała na jej występ, przyznała, że przez emocje nie pamięta dokładnie jego słów. Nie ma jednak wątpliwości, że liderowi "Ich Troje" taniec bardzo się spodobał.
"Bardzo mu się podobało. Nie pamiętam ani jednego [słowa - przyp. red.], ale wiem, że to było wspaniałe. Pogratulował nam i było super. Mam nadzieję, że na którymś livie będzie" - powiedziała.
Mandaryna zdradziła, kiedy Michał Wiśniewski wesprze ją na widowni "Tańca z gwiazdami"
Kontynuując temat obecności Michała Wiśniewskiego w studiu Polsatu, Marta przyznała, że obecnie jej partner jest mocno zaangażowany w trasę koncertową, co utrudnia mu pojawienie się na kolejnych odcinkach programu.
Artystka zapewniła jednak, że prędzej czy później będzie ją wspierał z widowni.
"Myślę, że na drugim nie, ale na którymś na pewno. Październik to na bank" - dodała.
Słowa Mandaryny mogą świadczyć o tym, że z dużym optymizmem podchodzi do swojego dalszego udziału w programie. Wokalistka najwyraźniej wierzy, że pozostanie w rywalizacji na tyle długo, by Michał Wiśniewski zdążył pojawić się w studiu i kibicować jej na żywo.

Zobacz też:
Helena Englert zachwyciła w pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami". Wiadomo, co szykuje na niedzielę
Nieoczekiwanie wydało się ws. Mandaryny i "Tańca z gwiazdami". Nie miała pojęcia, na co się pisze
Mandaryna zaskoczyła wyznaniem na temat miłości. "Tego się w życiu nauczyłam"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








