Choć Małgorzata Rozenek-Majdan i jej Radosław w końcu przenieśli się do nowej willi, którą budowali przez ostatnie lata, święta postanowili jednak spędzić w innym miejscu.
Wraz z całą rodziną opuścili bowiem wymarzony dom w Warszawie i wyjechali nad morze. Wszystko miało wyglądać perfekcyjnie i pewnie tak by było, gdyby nie jedno - fatalna pogoda.
Rozenek-Majdan opuściła dom w samą Wielkanoc. Szybko pożałowała jednego
Choć w minioną niedzielę większość kraju cieszyła się słońcem i temperaturami sięgającymi 20 stopni, Majdanowie mieli pecha.
Położona w okolicach Międzyzdrojów wieść Kołczewo, w Wielkanoc pokryta była chmurami, a do tego niemal cały dzień padał deszcz.
I pewnie wynajęty luksusowy apartament mógłby im jakoś to wszystko wynagrodzić, rodzinka Majdanów musiał jednak wyjść na zewnątrz, bowiem Gonia miała do wykonania pracę.
Jak donosi "Super Express", wynajęcie willi z sześcioma sypialniami i basenem w ogrodzie, to koszt ponad pięciu tysięcy za dobę. Jednak zaradna Małgorzata - jak twierdzi tabloid - załatwiła sobie "wyjazd sponsorowany".
Ma to oczywiście spore plusy, ale też nie do końca. Z tego powodu trzeba było jednak zapracować na darmowy wyjazd.
"Nic więc dziwnego, że gwiazda bywa przyklejona do telefonu. I to nawet w czasie rodzinnych świąt" - relacjonuje "Super Express".
Doniesienia ws. małżeństwa Rozenek i Majdana potwierdziły się po weekendzie. Wszystko się posypało
Ze zdjęć, które zamieścił tabloid, wynikało że, choć padało, Majdanowie całą rodziną musieli opuścić domowe pielesze i ruszyć nagrywać relacje na Instagram. Pogoda jednak sprawiła, że wszystko się posypało.
"To skutecznie utrudniało Małgosi pracę. Liczyła na piękne zdjęcia i filmiki na Instagram, a tu klops. Szaro, pochmurnie i mokro. Na plażę wybrali się więc tylko na kilkanaście minut. Po sesji zdjęciowej od razu wrócili do wynajętej willi" - czytamy w "Super Expressie".
Czytaj też:
Zaskakujące oświadczenie Majdanów. Wspomnieli o "Azja Express" i Renulce
Po tym, co zaszło z Pajączkowską, już nie ma złudzeń co do Rozenek. "Zadufana w sobie"








