Kiedy 10 lat temu Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan postanowili wziąć udział w pierwszej edycji programu "Azja Express", byli w trudnej sytuacji zawodowej.
Losy Rozenek po klęsce "Piekielnego hotelu" rysowały się mocno niepewne, zaś Majdan po zakończeniu sportowej kariery i kilku nietrafionych decyzjach biznesowych, jak próba podbicia rynku modowo-perfumeryjnego, szukał pomysłu na siebie.
Udział w "Azja Express" rozkręcił karierę Majdanów
"Azja Express" okazała się dla nich przełomem pod każdym względem. Nie dość, że podczas wspólnej walki o przetrwanie pozbyli się resztek przedślubnych wątpliwości, to jeszcze zachwycili całą Polskę relacją, jaka ich łączy.
Wprawdzie Małgorzata i Radosław dotrwali tylko do czwartego odcinka, jednak zapisali się w pamięci widzów jako najbarwniejsza para, a ich dialogi zyskały miano kultowych. Zresztą zostały potem wykorzystane w reklamie jednej z telefonii komórkowych, za którą Majdanowie zgarnęli ponoć 2 miliony złotych.
Chemię łączącą Małgorzatę i Radosława postanowili później wykorzystać producenci programu "Iron Majdan", w którym para celebrytów w każdym odcinku podejmowała inny, nowy i zaskakujący "czelendż".
Małgorzata Rozenek-Majdan właśnie ogłosiła
W międzyczasie Małgorzata realizowała się jako "lady" w eleganckiej scenerii podwarszawskiego pałacu, w którym adeptki na damy zdobywały towarzyskie szlify w programie "Projekt Lady". Potem nadeszły nowe propozycje, mniej udane, jak prowadzenie "Dzień Dobry TVN" i bardziej, jak podcast "Z bliska".
Trudno się dziwić, że Majdanowie z nostalgią wspominają swoją azjatycką przygodę, która nadała rozpędu ich karierom. Do tego stopnia, że postanowili uczynić z niej przedmiot primaaprilisowego żartu. 1 kwietnia na instagramie Małgorzaty ukazało się nagranie, na którym z tajemniczą miną zapowiada:
"Wreszcie możemy to ogłosić: po 10 latach od pierwszej edycji "Azji Express", wracamy. Mamy zamiar dołączyć o najnowszej edycji. To będzie edycja szczególna, nie możemy zdradzać szczegółów, ale bardzo się cieszymy, że wchodzimy drugi raz do tej samej rzeki".
Z jednej strony oświadczenie brzmi przekonująco, gdyż wiele programów co jakiś czas ma specjalne edycje typu "najlepsi z najlepszych", więc w sumie czemu nie "Azja Express"... Z drugiej jednak trzeba pamiętać, że post ukazał się 1 kwietnia, zatem śmiało można przypuszczać, że Gonia zrobiła klasyczny żart.
Co ciekawe, Małgorzata postanowiła wkręcić do niego również Renetę Kaczoruk. W komentarzu do filmiku oznaczyła ją i dopisała:
"Liczymy, że dasz się namówić i podejmiesz wyzwanie, do zobaczenia na szlaku".
Majdanowie i Kaczoruk: spięcia na planie "Azja Express"
Początki konfliktu Małgorzaty Rozenek-Majdan i Renaty Kaczoruk sięgają właśnie pierwszej edycji show "Azja Express".
Renata startowała z przyjaciółką, Weroniką Budziło. Jeszcze przed emisją pierwszego odcinka przecieki z plany sugerowały, że Kaczoruk jest mocno zmotywowana i gotowa na wiele dla osiągnięcia celu. Kiedy program trafił na antenę TVN, stało się jasne, że plotki mają oparcie w rzeczywistości. Do najbardziej zagorzałych przeciwników Kaczoruk należała Małgorzata, która tuż przed opuszczeniem programu zdążyła przed kamerami wyjaśnić Radosławowi:
"Ten program pokazuje, jaki kto jest naprawdę, bo nie da się udawać dłużej niż kilka godzin".
Majdan zauważył wtedy, że być może Renata ćwiczyła się w bezwzględności pod okiem ówczesnego narzeczonego, Kuby Wojewódzkiego. Musiało upłynąć wiele czasu, by dawne niesnaski poszły w zapomnienie. Na szczęście, jak potwierdziła 5 lat temu Rozenek-Majdan w rozmowie z Pomponikiem, w końcu doszło do pojednania między nią z Renulką. Poważnie, nie na żarty:
"Muszę powiedzieć, że to była naprawdę magiczna chwila. Renata sama do mnie podeszła. Byłyśmy razem na sesji charytatywnej, ja pozowałam do zdjęć, podeszła do mnie i pogodziłyśmy się. To było naprawdę bardzo fajne doświadczenie i uważam, że wiele wnoszące do jakości życia".
Zobacz też:
Syn Małgorzaty Rozenek znalazł pomysł na karierę. Już zbiera pochwały
Rozenek zrobiła to dla Majdana. Dziś żałuje. "Największe nieporozumienie"
Rozenek żałuje sytuacji sprzed lat. "Nieporozumienie mojego życia"








