Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Krzysztof Ibisz nie zwalnia tempa. Pojawi się na Polsat Hit Festiwal
Krzysztof Ibisz jest bez wątpienia jednym z najbardziej popularnych i cenionych, a przy tym najmocniej zapracowanych gwiazd telewizji w Polsce. Dopiero co prezenter wyszedł ze studia "Tańca z gwiazdami", a już czeka na niego kolejne przedsięwzięcie.
Gospodarz "Awantury o kasę" pojawi się w gronie prezenterów kolejnej edycji Polsat Hit Festiwal.
Nie od dziś wiadomo, że gwiazdor Polsatu jest wielkim fanem tego wydarzenia.
"Kocham tę atmosferę, święto muzyki. Kocham Sopot, to lato, które się zaczyna, artystów, których spotykam i tak cały rok na trasach koncertowych. To jest wyjątkowy czas dla mnie" - mówił w rozmowie z Telemagazynem.
Oglądaj Polsat Hit Festiwal w Polsacie i na Polsat Box Go.
Krzysztof Ibisz dawno nie był tak szczery
Chociaż Krzysztof Ibisz może pochwalić się imponującą listą sukcesów, a o podobnej popularności marzy wielu przedstawicieli rodzimego show-biznesu, prezenter ma do siebie duży dystans i nie popada w samozachwyt.
W jednym z najnowszych wywiadów udowodnił, że bywa samokrytyczny i zdarzało mu się wielokrotnie popełniać błędy - zarówno w kwestiach zawodowych, jak i prywatnych.
"Ja często mówię i tak uważam, że jestem trochę takim mistrzem życiowych błędów" - zdradził w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan.
Czy to oznacza, że dzisiaj dziennikarz w wielu sprawach zadecydowałby inaczej?
"Tak, w życiu różne decyzje podjąłbym teraz inaczej. Jestem mistrzem takim życiowych, prywatnych błędów, ale patrząc na to inaczej, to ja będąc w tamtym czasie i w tamtej perspektywie z tym, co wtedy miałem w głowie, z takim odbiorem świata, jakby na tamtym etapie mojego samorozwoju, podjąłem wtedy, moim zdaniem najlepszą dla mnie decyzję (...)" - dodał.
"Więc z drugiej strony ciężko mieć do siebie pretensje za te błędy, które popełniłem" - przyznał gospodarz "TzG" z rozbrajającą szczerością.
Krzysztof Ibisz zaskoczył osobistym wyznaniem. "Nie mogłem sobie wybaczyć"
Okazało się, że Krzysztofowi Ibiszowi zajęło dużo czasu, by pogodzić się z błędami przeszłości i zrozumieć, że w tamtym czasie po prostu nie potrafił zadecydować inaczej.
"Tamten Krzysiek zdecydował tak, jak wydawało mu się, że to będzie najlepiej. Wybaczam sobie tamto, bo ja długo nie mogłem sobie wybaczyć pewnych rzeczy (...), ale teraz z perspektywy czasu dojrzałem do tego, że (...) wybaczyłem też wszystkim innym" - podsumował w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Koniec plotek o emeryturze Krzysztofa Ibisza. 61-latek sam wyjawił prawdę
Krzysztof Ibisz miał okazję lepiej poznać Gamou Falla. Oto jaki jest naprawdę
Krzysztof Ibisz potwierdził doniesienia późnym wieczorem. Nikt się tego nie spodziewał
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








