Anna Starmach pożegnała się z "MasterChefem" 2 lata temu
Anna Starmach w 2024 roku pożegnała się z programem "MasterChef". Kucharka, która była związana z formatem od 2012 roku, zdecydowała się zakończyć pracę na planie i skupić na innych projektach.
Miejsce Starmach zajął Przemysław Klima, a w najnowszym sezonie w składzie jury zaszły kolejne zmiany. Do grona jurorów dołączył również Pascal Brodnicki.
Do tej pory Anna Starmach dość stanowczo dawała do zrozumienia, że nie planuje powrotu do "MasterChefa". Jej najnowsza wypowiedź pokazuje jednak, że jej podejście nieco się zmieniło.
Anna Starmach nie wyklucza powrotu do "MasterChefa"
Anna Starmach była gościnią podcastu "Co u nich słychać" Radia RMF24. W rozmowie wrócił temat jej odejścia z popularnego formatu TVN-u. Kucharka przyznała, że jeszcze jakiś czas temu była przekonana, że ten rozdział jest już dla niej definitywnie zamknięty.
"Jakbyś mnie zapytał dwa i pół roku temu, jak pojawiła się ta informacja, że odchodzę z 'MasterChefa', to bym ci powiedziała, że nigdy w życiu, zamknięty rozdział, bo tak wtedy czułam, że potrzebuję przerwy. Potrzebuję się zająć, nazwijmy to tak ogólnie, innymi sprawami. Mówię tutaj bardziej o osobistych, których nie chcę dzisiaj dotykać. To były ciężkie dla mnie dwa lata pod wieloma względami" - wyznała.
Wiele się zmieniło, kiedy Starmach gościła niedawno w jednym z odcinków "MasterChefa". Przypomniała sobie, jak bardzo lubi pracę przed kamerą.
"Teraz jest zupełnie inaczej. Dużo już za mną i teraz mam zupełnie inne podejście do tego, co było na planie, do tego, jaka była ta praca, do tego, czy mam na nią ochotę, czy w takim wymiarze. Więc kiedyś mi się wydawało, że furtka jest całkowicie zamknięta i że chcę czegoś innego. Teraz ten jeden raz na planie pokazał mi, jak ja kocham być przed kamerą. Absolutnie kocham [kamerę - red.] i kocham ten format" - tłumaczyła.
Starmach wprost o powrocie. "Nie mówię nie"
Choć Anna Starmach podkreśliła, że obecny skład jurorski programu uważa za bardzo dobrze dobrany, nie mówi już o ewentualnym powrocie tak kategorycznie, jak wcześniej. Na koniec jasno zasugerowała, że nie zamyka tej furtki na zawsze.
"Natomiast wydaje mi się, że skład jurorski tam jest doskonale dobrany i że na teraz to jest koniec tej historii. Ale już na pewno nie mówię tak kategorycznie 'nie' jak kiedyś" - ogłosiła.
Zobacz też:
Lata czekania i taki zwrot. Potwierdziły się doniesienia ws. Anny Starmach
Moran tęsknił za Starmach. Tak o niej powiedział, kiedy wreszcie wróciła
Moran przerwał milczenie 2 lata po odejściu Starmach. Tak naprawdę wyglądały ich relacje








