Iwona Pvlović inaczej ocenia teraz uczestników "Tańca z gwiazdami". Zmieniło się coś ważnego
Iwona Pavlović to niekwestionowana ikona "Tańca z gwiazdami". Jurorka była obecna we wszystkich edycjach programu - niezależnie od tego, na której stacji był emitowany.
Przez lata jej podejście do oceniania nieco się jednak zmieniło. Choć wciąż postrzegana jest jako najbardziej wymagająca w jury, dziś większą wagę przykłada do sposobu, w jaki formułuje swoje opinie o uczestnikach.
"To nie dlatego, że my się zmieniliśmy, tylko zauważyłam, że bardzo zmieniły się czasy. Wydaje mi się, że jestem odrobinę ostrożniejsza, bo teraz jedno słowo, powiedziane odrobinę inaczej, może bardzo oburzyć" - przyznała w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
Pavlović podkreśla, że nigdy nie miała intencji, by kogokolwiek urazić. Zdaje sobie jednak sprawę, że jej słowa trafiają do milionów widzów i mogą być różnie interpretowane.
"Tym bardziej stało się to trudne. Ani nigdy nie chciałam nikogo obrażać - ani kiedyś, ani teraz - ale dobór słów może być różny" - dodała.
Iwona Pavlović czuje na sobie presję, gdy ocenia uczestników "Tańca z gwiazdami"
Jurorka zaznacza, że zawsze stara się być profesjonalna i merytoryczna. Jednocześnie widzi, że w niektórych sytuacjach - zwłaszcza na początku programu lub przy występach z bliskimi - warto podchodzić do ocen z większą wyrozumiałością.
Podkreśla też, że formuła programu na żywo nie daje czasu na analizowanie każdej wypowiedzi.
"Ten program jest bardzo emocjonalny. Ja nie mam czasu, żeby zastanowić się, jak coś powiedzieć, żeby było poprawne. Po prostu mówię to, co czuję - to ze mnie płynie" - przyznała.
Iwona Pavlović ma swoje zdanie o influencerach w "Tańcu z gwiazdami". "Uważam, że to dobre"
W ostatnich edycjach "Tańca z gwiazdami" sporo emocji wzbudzili influencerzy, którzy często docierali do finału. Widzowie zaczęli zastanawiać się, kto więcej korzysta na tej współpracy - telewizja czy twórcy internetowi.
Pavlović nie ma wątpliwości: zyskują obie strony.
"Uważam, że to dobre, bo ja też się uczę nowego, ale oni nie zapominają o tym, co było wcześniej. Szacunek do tradycji i do osób trochę starszych też jest ważny. Telewizji to potrzebne, bo tam jest młody widz. Z drugiej strony widzę ogromne zainteresowanie influencerów telewizją, więc najwyraźniej im też jest potrzebna" - oceniła.
Jurorka zdradziła również, że młodsze osoby z jej otoczenia często tłumaczą jej realia świata internetu. Ona z kolei przybliża im postacie znane z telewizji, tworząc swoisty most między pokoleniami.
Zobacz też:
Iwona Pavlović o swojej dalszej współpracy z "Tańcem z gwiazdami". Wyznaje: "Takie są losy"
Iwona Pavlović myśli o przejściu na emeryturę? "Tak się może wydarzyć"
Pavlović wywróżyła to Bagiemu. Padło nazwisko znanego kolegi. "Jeśli tego nie zepsuje"








