Paulina Gałązka o "Tańcu z gwiazdami". Prawdę wyjawiła tygodnie po finale
Paulina Gałązka należała do najbardziej uzdolnionych gwiazd ostatniej edycji programu "Taniec z gwiazdami". Choć jej miejsce w finale nie było pewne (aktorka nie została wybrana przez jury podczas dogrywki w półfinale, ale w ramach wyjątku i tak zakwalifikowała się do ostatniego odcinka) do końca dawała z siebie wszystko.
Teraz, gdy od finału programu minęły tygodnie, aktorka wyjawiła, że długo odmawiała uczestnictwa w formacie:
"Kiedy wielokrotnie proponowano mi udział w "Tańcu z gwiazdami", sukcesywnie odmawiałam. Byłam przekonana, że to się po prostu nie uda. Stąd moje ogromne zaskoczenie, że ostatecznie odnieśliśmy sukces" - zdradziła na łamach serwisu Goniec.
Michał Bartkiewicz wyznał prawdę o atmosferze za kulisami "TzG"
Na prośbę tego samego źródła głos zabrał Michał Bartkiewicz - taneczny partner Pauliny.
"Paulina to niezwykle wrażliwa artystka, a pod względem tanecznym była absolutnie czystą kartką, co dało się zauważyć od pierwszych treningów" - mówił.
Było dla niego bardzo ważne, by atmosfera na sali treningowej zachęcała do pokonywania własnych limitów i ambitnej nauki.
"W programie zdarzały się pary, które na sali treningowej po prostu darły ze sobą koty. To (...) absolutnie nie sprzyja przekazywaniu wiedzy" - wyjawił Michał, ale nie podał szczegółów.
Paulina Gałązka otwarcie o "Tańcu z gwiazdami"
Paulina Gałązka nie pozostała obojętna na zachwyt kolegi i powiedziała, że dzięki show poznała wspaniałego człowieka i dobrego przyjaciela.
"Kiedy uczysz się czegoś nowego, najważniejszy jest język i miękkie sposoby dotarcia do ciebie. W naszej współpracy najważniejszy stał się sam proces, a płynąca z niego przyjemność była ostatecznym celem" - zakończyła.
Czytaj też:
Gałązka ma żal o brak Kryształowej Kuli? O zwycięzcy mówi bez ogródek [POMPONIK EXCLUSIVE]
Krzysztof Ibisz miał okazję lepiej poznać Gamou Falla. Oto jaki jest naprawdę
Fabijański miał wygrać "Taniec z gwiazdami". Pavlović mówi wprost, dlaczego tak się nie stało








