Wędzikowska i Rooyens zakochali się w sobie tuż po jego rozwodzie. Miłość nie zdołała przetrwać
Rinke Rooyens to pochodzący z Holandii biznesmen, który od lat 90. mieszka w Polsce. Jego nazwisko stało się znane ze względu na głośne małżeństwo z Kayah, które rozpadło się po czterech latach.
Rozwód ciągnął się latami, a zakończenie małżeństwa udało się sfinalizować dopiero w 2010 roku, gdy mężczyzna był już związany z Malwiną Wędzikowską.
Para spotkała się w pracy i przed rozpoczęciem randkowania zdążyła się już całkiem dobrze poznać.
Związek przetrwał niespełna pięć lat, a do rozstania doszło w 2015 roku.
Wędzikowska i Rooyens zaangażowali się w nowe związki. Jej relacja nie przetrwała
Dziś zarówno on jak i Wędzikowska starają się poukładać swoje życie na nowo. Rooyens związał się z Joanną Przetakiewicz. Malwina natomiast zaledwie dwa miesiące temu zakończyła związek z Bartoszem.
W najnowszym wywiadzie opowiedziała o relacji ze sławnym byłym. Tej jednej rzeczy wciąż żałuje.
Wędzikowska o rozstaniu z Rooyensem. Wie, że popełniła błąd. "Nie zabezpieczyłam sobie życia"
Celebrytka nie ukrywa, że po rozstaniu stara się utrzymywać dobre relacje z byłym partnerem, choć są kwestie, które nie dają jej spokoju.
W najświeższym wywiadzie ujawniła, że żałuje, że w trakcie trwania związku "nie zrobiła sobie zabezpieczenia" i ostatecznie została z niczym.
"Po rozstaniu też z Rinke cierpiałam z tego powodu, że nie zabezpieczyłam sobie tak życia, żeby mieć coś swojego. To mówi o mnie" - wyznała Malwina w "Portrecie".
Zobacz także:
Wędzikowska rozpętała burzę. Tak mówi o relacji jej byłego ukochanego i Przetakiewicz
Wędzikowska o kulisach rozstania z partnerem. "Pierwszy raz w życiu"
Z samego rana Przetakiewicz nadała komunikat ws. męża. Wyznała przed wszystkimi








