Przez ponad 30 lat obecności "Familiady", otwiera się w nowym oknie na antenie TVP, otwiera się w nowym oknie, ankietowanym wielokrotnie udało się zadziwić widzów. Wydawało się nawet, że brakuje już pola do zaskoczeń, aż tu nagle wyszło pytanie o najbardziej charyzmatyczne polskie wokalistki.
"Familiada" skończyła 31 lat
W historii "Familiady" nie brakowało dziwnych odpowiedzi na, wydawałoby się, proste pytania. Do historii programu przeszła m.in. kanapka jako najmniej przydatny przedmiot szkolny lub lama jako "więcej niż jedno zwierzę".
Jednak z jednym z najnowszych odcinków znów pojawił się element zaskoczenia. Poszło o najbardziej charyzmatyczną polską wokalistkę.
Ankietowani "Familiady" wskazali najbardziej charyzmatyczną wokalistkę
Jak się okazało, na szczycie listy zabrakło Kory, otwiera się w nowym oknie, Agnieszki Chylińskiej, otwiera się w nowym oknie czy Katarzyny Nosowskiej, otwiera się w nowym oknie, artystek, wobec których ten przymiotnik jest często stosowany. Na tablicy ukazały się uszeregowane w kolejności odpowiedzi nazwiska i sceniczne pseudonimy: Maryla Rodowicz, otwiera się w nowym oknie, Edyta Górniak, otwiera się w nowym oknie, Justyna Steczkowska, otwiera się w nowym oknie, Doda, otwiera się w nowym oknie, Sanah, otwiera się w nowym oknie, Beata Kozidrak, otwiera się w nowym oknie.
Różnice między artystkami okazały się minimalne. Wprawdzie uczestnicy "Familiady" wymieniali także Korę i Chylińską, a także Ewę Bem i Violettę Villas, jednak tym piosenkarkom daleko było do szczytu tabeli.
"Familiada" rok temu przeszła odświeżenie formuły
Wygląda na to, że "Familiada" idzie z duchem czasu i bierze pod uwagę głównie osoby, znane z mediów. Zresztą o unowocześnieniu formatu mówiono od dawna i większość planu udało się już zrealizować.
Wbrew alarmującym plotkom, jakoby nowa ekipa TVP planowała zdjąć "Familiadę" z anteny, teleturniej nie tylko przetrwał, lecz także został poddany liftingowi. Jak wyjawił prowadzący, Karol Strasburger, otwiera się w nowym oknie w rozmowie z Plejadą:
"Zmieniło się studio, miejsce naszych nagrań, pojawiła się publiczność. Jest mniej grających, bo będą to cztery osoby. Mamy nową tablicę - pojawiło się trochę więcej elektroniki, fajnych, nowoczesnych pomysłów."
Zobacz też:
Spektakularna wpadka w "Familiadzie". Strasburger nie mógł w to uwierzyć, otwiera się w nowym oknie








