Małgorzata Tomaszewska już się tego nie wstydzi. Robi to dla bliskich
Małgorzata Tomaszewska cieszy się dużą popularnością odkąd występowała w programach, takich jak "Pytanie na śniadanie" czy "Dzień Dobry TVN". Dziś prezenterka skupia się na kontynuowaniu kariery telewizyjnej, ale jej priorytetem jest rodzina. Ma ukochanego partnera i dwójkę dzieci. To właśnie z myślą o nich postanowiła przestać wstydzić się tego, co dawniej uznawała za swoją wadę:
"Kiedyś wstydziłam się piegów. Dziś je kocham. Bo lubię w sobie to, jaka jestem. I chcę, żeby moje dzieci wiedziały, że oryginalność to siła" - wyznała na Instagramie.
Małgorzata Tomaszewska przełożyła ślub
Małgorzata przekonuje w wywiadach, że mimo szczęśliwego życia rodzinnego nie zależy jej na pierścionku. Chce nareszcie zorganizować przyjęcie weselne, ale nie jest to priorytet.
"Nie znalazłam czasu. Co więcej - powiem, nie dość, że nie znalazłam w kalendarzu, to jeszcze nie znalazłam w głowie tego czasu, żeby w ogóle o tym na spokojnie pomyśleć. Nie wiem, jak to będzie, czas pokaże" - wyznała w Jastrząb Post.
Co innego jest dla prezenterki najważniejsze.
"Bo chyba to niczego nie zmienia [...] Myślę, że najważniejsza jest relacja i tu się bardzo skupiam, a jeżeli chodzi o sam ślub o ceremonie, ja też chyba nigdy nie zwracałam uwagi tak bardzo na te otoczki" - mówiła w rozmowie z Party.
Małgorzata Toamszewska o ślubie. Nie mogą się dogadać w jednej kwestii
Oprócz czasu problemem jest niedogadanie w kwestii rodzaju przyjęcia. Zakochani mają różne wizje wyjątkowego dnia, przez wielu uznawanego za najważniejszy w życiu.
"Te myśli krążą wokół ślubu, ale w tej chwili nie mamy na to za dużo przestrzeni i musimy troszeczkę odczekać. Ale ja nie chciałabym ogromnej uroczystości. Robert natomiast marzy raczej o tradycyjnym, hucznym weselu, także musimy znaleźć kompromis" - wyznała Tomaszewska w rozmowie z "Faktem".
Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, czy Małgorzata i jej tajemniczy ukochany staną na ślubnym kobiercu - nie ma powodu do obaw. Sama potwierdziła, że to kwestia czasu:
"Jednak niezależnie od tego, czy jest to mała uroczystość, czy większa, to pracy przy organizacji takiego wydarzenia jest tyle samo. Robert jest tradycjonalistą, więc pewnie chciałby osobiście wręczać zaproszenia, a rodzina nie jest z Warszawy, więc do tego dochodzi dosyć trudna logistyka. Ale na pewno o tym myślimy, tylko nie wiem, kiedy to nastąpi".
Czytaj też:
Małgorzata Tomaszewska zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcie z partnerem. "Daleko mu do świata mediów"
Tomaszewska najpierw pokazała partnera, a teraz taki komentarz. Są powody do radości
Miał być ślub, a tu nagle takie wieści. Tomaszewska właśnie ogłosiła








