Bożena Dykiel zmarła 12 lutego. Gwiazda ekranu, którą widzowie pokochali szczególnie za serial "Na Wspólnej", miała 77 lat.
Minął miesiąc od śmierci Bożeny Dykiel. Pożegnał ją tłum gwiazd
Pogrzeb aktorki odbył się w środę, 25 lutego. Na uroczystość przybyło wiele znanych osób, m.in. Mieczysław Hryniewicz, Anna Guzik, Robert Kudelski i Sylwia Gliwa, czyli koledzy z planu telenoweli.
W tłumie dało się dostrzec też Magdalenę Zawadzką, Małgorzatę Pieczyńską, Joannę Kurowską, Zbigniewa Buczkowskiego, Emilię Krakowską, Wiktora Zborowskiego czy Ewę Ziętek.
Niestety msza porzegbowa aż trzykrotnie została zakłócona, co skłoniło prowadzącego ją duchownego do podjęcia interwencji.
Na cmentarzu, na warszawskich Powązkach, było już o wiele spokojniej, ale od razu rzucało się w oczy, że żałobnicy nie uszanowali prośby rodziny zmarłej.
Aż trudno uwierzyć, jak po dwóch tygodniach od tej smutnej ceremonii wygląda grób aktorki. Przykry widok...
Kilka dni po pogrzebie wydało się ws. Dykiel. Rodzina sobie tego nie życzyła
Bliscy Dykiel w nekrologu wyraźnie poprosili, żeby nie składać im kondolencji, a zamiast wydawać pieniądze na wieńce, przeznaczyć je na pewien ośrodek w Laskach. Przybyli na uroczystość całkowicie zbagatelizowali jednak tę drugą prośbę.
Na miejscu pochówku kobiety pojawiło się mnóstwo wiązanek, którymi przyjaciele i fani chcieli uhonorować Dykiel. Tydzień po pogrzebie Kozaczek relacjonował, że kwiatów było tak dużo, iż część z nich została przeniesiona na znajdujący się nieopodal pusty plac. A jakby tego było mało, nieustannie przybywało nowych.
Ponad dwa tygodnie po ostatnim pożegnaniu gwiazdy sytuacji wygląda jeszcze inaczej.
Tak po dwóch tygodniach wygląda grób Bożeny Dykiel. Zostało tylko jedno
W Alei Zasłużonych, w której została pochowana m.in. Dykiel, aktor Edward Linde-Lubaszenko czy reżyser Marcel Łoziński, panuje spory bałagan.
Jak widać na nagraniu udostępnionym przez portal o2.pl, wieńce i kwiaty - jako że nie mieściły się na nich - piętrzą się wokół grobów. Na miejscu pochówku Dykiel nie ma już żadnych (nie licząc zniczy) oznak pamięci - z wyjątkiem jednej.
Co zaskakujące, zdecydowano się pozostawić pewien wyjątkowy wieniec. Biało-czerwona szarfa i napis zdradzają, że został on złożony przez prezydenta Karola Nawrockiego. Moment ten skrupulatnie odnotowały media, odczytując go jako przejaw dużego szacunku.
Zobacz też:
Poruszający moment na gali Orłów 2026. Oddano hołd Bożenie Dykiel i Edwardowi Linde‑Lubaszence
Późnym popołudniem Popek przekazała wieści. Nie kryła smutku








