W "Sanatorium miłości" 8 Ewa z Lublina została na początku okrzyknięta najpiękniejszą kobietą i każdy z panów chciał się z nią umówić. Pierwszy Mike dostał kosza, potem Henryk z Żychlina umówił się z Ewą. Był nią zauroczony i choć najpierw startował do Teresy z Tarnobrzega, to jednak bez wahania ją odrzucił dla jej koleżanki z pokoju. Ewa chyba, tylko żeby mieć partnera w programie, zdecydowała się na spotkania z nim. Traktowała go uprzejmie, ale po przyjacielsku i z dystansem.
"Sanatorium miłości". Henryk powiedział, że jest w związku z Ewą
Henryk J. z "Sanatorium miłości" 8 jednak wiele sobie po tej znajomości obiecywał. Śpiewał Ewie serenady pod oknem i był przekonany, że Ewa po programie będzie rozwijać z nim relację. W rozmowie z lekarką powiedział wprost, że jest z Ewą w związku.
"To jak długo jesteście parą?"
"Dobre dwa tygodnie, jak nie więcej delikatnie" - mówił dumny.
"To jak to jest, że on wie, a ona nie wie?" - komentowała jego słowa z kpiną Teresa.
Co na to wszystko Ewa?
"Podoba mi się, ale nie czuję tej miłości, chemii" - mówiła przed kamerą Ewa z "Sanatorium miłości" 8 o relacji z Henrykiem.
"Sanatorium miłości". Henryk już wiązał plany z Ewą
Po balu Henryk nadal był przekonany, że związek z Ewą ma przyszłość.
"Zaakceptowała mnie i myślę, że może coś z tego będzie. Byliśmy razem na balu, bawiliśmy się, tańczyliśmy. Myślę, że w tej chwili jesteśmy na stopie takiej przyjacielsko-koleżeńskiej, ale nic nie wykluczone, że będziemy mieć ze sobą kontakt"
"Sanatorium miłości". Ewa wymijająco o Henryku
Kiedy wszyscy uczestnicy "Sanatorium miłości" spakowali walizki i byli gotowi do powrotu do domów Marta Manowska zapytała Ewę o dalsze kontakty z Henrykiem.
"Nie rozmawialiśmy na ten temat" - odparła Ewa.
Na to Henryk się oburzył:
"Nie no, ja dawałem propozycje, nie mów, że nie. Jedziesz do mnie, albo ja do Ciebie, ale nie, powiedziałaś nie"
Ewa zmieszała się, ale nie przystała na propozycję Henryka. Jasno dała do zrozumienia, że jedyną osobą, która jest dla niej ważna po "Sanatorium miłości" jest Teresa z Tarnobrzega:
"Przede wszystkim biorę ze sobą siostrę, będziemy się spotykały, to wiemy na pewno".
Zobacz też:








