W połowie kwietnia do mediów dotarła informacja o rozstaniu Marcina Prokopa i jego żony Marii Prażuch-Prokop. DziennikarzTVN w swoim oświadczeniu zapewnił, że mimo obrania odrębnych dróg oboje pozostają w dobrych relacjach.
Wyważone oświadczenie Prokopa nie uchroniło jednak byłej pary przed falą domtsłów ze strony internautów. Część z nich zaczęła łączyć dziennikarza z Mery Spolsky.
Plotki o romansie Mery Spolsky i Marcina Prokopa
Mery Spolsky rozprawiła się z tymi doniesieniami na łamach Pomponika, przyznając, że były dla niej kompletnym zaskoczeniem. Co więcej, rozmawiała o tym nawet z samym zainteresowanym.
"Skąd te plotki się wzięły? Sama jestem zdziwiona i rozmawialiśmy sobie we wiadomościach na Instagramie z Marcinem, że what the […]? Skąd oni w ogóle to wytrzasnęli?" - powiedziała na łamach Pomponika Mery Spolsky.
Artystka próbowała znaleźć źródło tych spekulacji. Jej zdaniem jedynym tropem może być żartobliwy fragment jednej z jej piosenek.
"Jedyna poszlaka, jaka przyłazi mi do mojej głowy, to żartobliwy tekst w mojej piosence 'Polskie chłopaki'. Natomiast ta piosenka wyszła trzy lata temu, więc jest to dla mnie dziwne, że została odgrzebana. Ale tam wymieniam wiele osób z branży rozrywkowej, więc czemu akurat Marcin? Nie wiem" - tłumaczyła Pomponikowi.
Mery Spolsky wprost o Marcinie Prokopie
Artystka została też zapytana wprost, co naprawdę łączy ją z Marcinem Prokopem. Odpowiedziała bez wahania, podkreślając, że darzy prezentera ogromną sympatią i wdzięcznością.
"Kocham Marcina Prokopa, uważam, że jest świetnym prowadzącym, błyskotliwym. I nigdy nie zapomnę, jak pierwszy raz w życiu prowadziłam Fryderyki w telewizji u boku Marcina i on mnie bardzo wiele nauczył. I był takim moim wsparciem, nie tylko tym wielkim swoim ciałem, wsparciem, że czułam, że stoję obok niego i on choćby nie wiem co, to pomoże mi. Ale też dużo mi mówił i dużo dawał rad. Dziękuję, Marcin" - wyznała w rozmowie z Pomponikiem.
Dopytana, jak należy rozumieć słowa "kocham cię", szybko doprecyzowała, że chodzi o sympatię, a nie romantyczne uczucie.
"Tak jak się mówi po angielsku, 'oh my god, I love it'. Mam do niego po prostu dużą sympatię. Marcin jest super. I ma fajnego psa. Wiem to z Instagrama" - podsumowała.
Zobacz też:
Żona Prokopa nagle ogłosiła, że wraca do kraju. Wymowne słowa po rozstaniu
Córka Prokopa postawiła sprawę jasno. Nie chciała o tym nawet słyszeć








