Prawda ws. Popławskiej i Kality wyszła na jaw. To stało się trzy lata temu
Aleksandra Popławska i Marek Kalita tworzą jedno z najbardziej tajemniczych małżeństw w rodzimym show-biznesie. Aktorka i reżyser są w związku od ponad dwudziestu lat, jednak na ślub zdecydowali się dopiero trzy lata temu. Oni sami utrzymali szczegóły dotyczące wydarzenia w tajemnicy, wygadała się jednak jedna osoba z ich otoczenia.
"To sprawa prywatna, ale jak widać, ktoś z mojego otoczenia bardzo chciał się podzielić tą informacją. No cóż, trzeba zweryfikować przyjaciół. (…) Ale tak, wzięłam bardzo 'sekretny' ślub, jak widać" - mówiła Plejadzie.
W najnowszym wywiadzie aktorka ponownie wspomniała o ślubie. Na łamach Polskiego Radia RDC Popławska opowiedziała o najnowszym spektaklu ze swoim udziałem.
"Reżyseruje Marek Kalita. Osobisty już mąż" - zauważyła prowadząca, Beata Jewiarz.
"Tak, mąż osobisty od trzech lat, ale zaznaczę, że nie byłam pierwszym wyborem. Wybrał inną aktorkę do tej roli, ale tamta aktorka złamała rolę, więc ja niejako na ostatnią chwilę wskoczyłam na tak zwane zastępstwo" - podsumowała aktorka.
Aleksandra Popławska ostatecznie potwierdziła doniesienia ws. małżeństwa
Beata Jewiarz postanowiła skomentować tę wypowiedź krótko:
"No mężowi się nie odmawia".
Na te słowa Popławska zareagowała śmiechem:
"Nie odmawia. Chociaż zastanawiałam się, bo jeśli ja nie byłam pierwszym wyborem, no to troszeczkę mnie to zabolało" - przyznała żartobliwie.
Spektakl "Ich czworo" to nie pierwszy raz, kiedy Popławska i Kalita mają okazję pracować razem.
"My pracujemy naprzemiennie w rożnych okolicznościach. Czasem Marek jest aktorem, a ja reżyseruję, czasami on reżyseruje, a ja jestem aktorką. Wielokrotnie już robiliśmy parę przedstawień (…)".
"Z tego Olu co mówisz, wydaje się, że dobrze się dogadujecie jako para, skoro tych współprac już tak dużo było" - zauważyła prowadząca.
"No tak. Mamy wspólny gust i o to chodzi chyba w sztuce, że to nie jest (…) tak, jak praca w fabryce, gdzie wkręca się tę samą śrubkę. W zawodach artystycznych ja bym broniła takich współprac ludzi związanych ze sobą, bo bardzo ważne jest dogadanie się na poziomie gustu i na poziomie artystycznym, bo mamy różne gusta wszyscy i każda sztuka może być bardzo różnie zinterpretowana. No i po prostu spotyka się dwóch wspaniałych artystów często, którzy się kompletnie nie dogadują. A tutaj jednak… Sztuka nas połączyła, bo poznaliśmy się w teatrze, więc przede wszystkim ten gust teatralny mamy bardzo podobny i patrzymy na świat w podobny sposób" - podsumowała.
Aleksandra Popławska wyznała także, że z Markiem Kalitą w ogóle się nie kłócą. Żartobliwie zaznaczyła:
"Ja się z nim nie kłócę, on się kłóci ze mną o to, że ja jestem zbyt chaotyczna, czy robię tak zwany bałagan. Ja to raczej nazywam takim artystycznym bałaganem, no ale…" - mówiła.
ZOBACZ TAKŻE:
Aleksandra Popławska szczerze o młodszej siostrze Magdalenie. "Miała dużo lżej"
Popławska i Kalita są razem od dekad. Nie przeszkodziła im nawet spora różnica wieku
Gwiazda polskich seriali gorzko o aktorstwie. To ma wpływ na całe życie








