Reklama

Reklama

Reklama

Smaszcz nie odpuszcza Kurzajewskiemu. Wyjawiła, czego miał zacząć wymagać od ich synów

Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski wydawali się być zgodnym byłym małżeństwem. Dziś jednak toczą medialną wojnę, a „kobieta petarda” ujawnia coraz to więcej szczegółów z ich życia, które od dawna prowadzą osobno. Teraz wypowiedziała się na temat ich synów, którym – wedle jej narracji – Maciej Kurzajewski miał narzucić nowe zasady…

Paulina Smaszcz i afera medialna z Kurzajewskim i Cichopek

Paulina Smaszcz nawet za czasów, gdy była dziennikarką telewizyjną, nie skupiała na sobie aż tyle uwagi co obecnie. Choć już dawno zrezygnowała z kariery na szklanym ekranie, to jest o niej niezwykle głośno. Ma to oczywiście związek z jej wypowiedziami na temat byłego męża, Macieja Kurzajewskiego, który związał się z Kasią Cichopek. Para przez długi czas ukrywała się, a obecnie chętnie trzymają się za ręce, manifestując swoją miłość.

Paulina Smaszcz komunikuje się głównie na Instagramie, ale zdarza jej się także udzielać wywiadów. Wypowiedzi udzieliła m.in. Monice Jaruzelskiej, a także Annie Zejdler i właśnie ten podcast poniósł się szerokim echem. Wówczas dostało się też Izabeli Janachowskiej oraz Iwonie Pavlović.

Reklama

Teraz "kobieta petarda" udzieliła wywiadu "Plotkowi", w którym zdradziła trochę rodzinnych tajemnic. Niedawno wypowiedziała się na temat ich umowy rozwodowej, której warunków Maciej Kurzajewski rzekomo nie dotrzymuje, teraz z kolei poruszyła temat ich wspólnych synów. Para doczekała się dwojga pociech - Juliana i Franciszka. Jeden jest nastolatkiem, drugi zaś jest już dorosły i ma żonę.

Smaszcz uderza w Kurzajewskiego. Tym razem poszło o synów

Zasugerowała, że jej były mąż zmienił nieco nastawienie do synów, odkąd związał się z Kasią Cichopek. Miał nie tylko ściągać rodzinne zdjęcia ze ścian, gdy odwiedza go ukochana, ale także - wedle jej narracji - ponoć każe im się zapowiadać z wyprzedzeniem, czego wcześniej nie robił. Smaszcz wyznała, że synowie sami jej o tym donieśli.

"Od moich synów. Przecież ja do Maćka w ogóle nie chodzę. Nie mam zamiaru mieć z nim kontaktu. Powiedział, że moi synowie mają się zapowiadać u niego w domu. Nie mogą po prostu przyjść. Muszą się zapowiadać u ojca w domu, jakby tam był dwór królewski" - wyznała.

Następnie wyjaśniła, że nigdy nie nastawiała Juliana i Franciszka przeciwko ich tacie. "Zawsze mówię, że ojciec się zagubił" - powiedziała, dodając, że będzie się bronić do upadłego.

"Bezkarność. To jest to, co myślą sobie celebryci, bo mają swoje ego, albo raczej ego ich ma. Myślą, że są bezkarni, bo mają przychylność widzów i popularność. Nie. Polskie prawo działa dla wszystkich" - podsumowała.

Kurzajewski odpowie? Ostatnio był dość oszczędny w słowach, za to w czynach już bardziej śmiały, co udowodnił, nasyłając na byłą żonę policję!

Zobacz też:

Paulina Smaszcz podupadła na zdrowiu. Traci panowanie nad mową! Objawy pojawiły się nagle

Smaszcz publikuje WREDNY komentarz o Cichopek! "Pani piękna, Kaśka kurczak"

Paulina Smaszcz o ciężkich chwilach po rozwodzie

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Paulina Smaszcz | Maciej Kurzajewski | Katarzyna Cichopek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy